Nie pomogły protesty organizacji praw człowieka. Solą w oku komunistów z Pekinu stała się znajdująca się na stronie lista dyskusyjna poświecona masakrze na pekińskim Placu Niebiańskiego Spokoju w 1989 roku. Huang broni się, twierdząc, że w kwietniu 2000 nastąpiło włamanie na jego stronę WWW i stracił nad nią kontrolę. Nie wiadomo jednak czy ten argument trafi sądowi do przekonania. Przecież KC KPCh zapewne juz wydal wyrok w tej sprawie. Nie wiadomo także, jak długo potrwa rozpoczynający się w poniedziałek proces








