Oznacza to, że pod koniec 2005 roku w systemie e-government będzie działać ponad 100 różnych typów instytucji, oferujących około 450 rodzajów usług. Realizacja programu BundOnline 2005 stawia Niemcy w europejskiej awangardzie pod względem unowocześniania administracji i ułatwiania życia petentom. Przy okazji wprowadzenia elektronicznego obiegu pism procesowych i innego rodzaju dokumentów w sądownictwie, media szeroko rozpisały się o tym, jak to od dawna oficjalne funkcjonowanie prawnych trybów w Niemczech nie nadążało za faktycznym szybkim przyjmowaniem technologicznych udogodnień przez społeczeństwo, w tym przez samych prawników, włączając w to sędziów. Wypełnianie pozwów na maszynie z użyciem kalki zostało wielokrotnie wyśmiane jako świadectwo wyjątkowo anachronicznych obyczajów. Ciekawe, kiedy do podobnych wniosków dojdą także polskie władze?









