Reklama

Jaki komputer kupić

Notebook czy stacjonarny? A może netbook? Jaki system, ile pamięci operacyjnej i co z kartą graficzną? Sprawdź, jaki komputer tak naprawdę potrzebuje wasza pociecha.

Kiedy dorośli kupują komputer, zazwyczaj zastanawiają się, do czego tak naprawdę będzie potrzebny im ten sprzęt. Robiąc prezent dziecku, często dajemy się zwieść reklamom oraz naszej pociesze, która pod "przykrywką" komputera do nauki, tak naprawdę chce komputer do grania. Trzeba zatem koniecznie wiedzieć, czego tak naprawdę potrzebuje dziecko.

Do wyboru mamy trzy opcje: komputer stacjonarny, komputer przenośny oraz netbook, czyli notebook przeznaczony do podstawowych funkcji.

Komputer stacjonarny

Jeszcze parę lat temu nikt się nie zastanawiał - dziecko dostawało w prezencie komputer stacjonarny. Teraz - przy spadku cen notebooków - nie jest to takie proste. Jednak rozmyślając nad zakupem komputera dla dziecka do 14 roku życia, warto zdecydować się na tradycyjnego peceta.

Powody?

- Komputer stacjonarny zawsze łatwo zaktualizować, zmieniając mu komponenty, a dobór części odpowiednich do potrzeb jest łatwiejszy,

Reklama

- Przy składaniu komputera stacjonarnego możemy skorzystać z posiadanych już w domu części,

- Solidna obudowa i rozmiar sprawiają, że małe dziecko nie uszkodzi komputera, dodatkowo, jego używanie jest dla niego bezpieczniejsze,

- Komputer PC jest zainstalowany w domu, dzięki czemu rodzic ma większą kontrolę nad dzieckiem.

JAKA SPECYFIKACJA

Obudowa

Przy młodszych dzieciach - maksymalnie zakrywająca wiatraczek oraz porty USB i tackę DVD. Oprócz wytrzymałości warto pamiętać o głośności pracy - poprosić o dobranie obudowy tak, aby wyciszała ona pracę komputera. Obudowa koniecznie powinna mieć wejścia na porty USB do których można m.in. podpiąć pamięć przenośną, odtwarzacze muzyczne etc.

Napęd DVD

Niestety, w Polsce dominują napędy wysuwane - łatwe do uszkodzenia przez młodsze dzieci. Zawsze jednak można napęd zablokować albo zakupić zewnętrzny napęd i podpinać w stosownych momentach. Najlepiej oczywiście zainwestować w napęd DVD z możliwością nagrywania.

Procesor

Nie ma potrzeby zakupu cztero- lub trzyrdzeniowego procesora. To gier edukacyjnych, internetu, nauki i średniozaawansowanych gier 3D wystarczy procesor dwurdzeniowy. Do wyboru mamy procesory firmy Intel oraz AMD. Pierwsza marka oferuje ciekawe procesory Pentium Dual Core. Druga natomiast rodzinę Athlon 64 X2. Wybór zależy od zasobności naszego portfela.

Płyta główna

Bardzo ważna część komputera - nie będziemy jednak dokładnie wchodzić w jej szczegóły. Nie jest to konieczne dla przeciętnego Kowalskiego. Najlepsze płyty główne produkują firmy Asus, Gigabyte oraz MSI. Kupując płytę główną warto zaopatrzyć się w model z zintegrowaną kartą dźwiękową.

Karta graficzna

Urządzenie odpowiedzialne za obsługę grafiki 3D, a także m.in. wyświetlania filmów. Tutaj rodzic ma dwie opcje - pierwszą jest zakup płyty głównej, która ma zintegrowaną kartę graficzną. Dzięki takiej opcji nie będziemy musieli kupować osobnej karty graficznej. Jeśli się na to nie zdecydujemy - musimy kupić jeszcze kartę graficzną. Do wyboru mamy karty z rodziny GeForce produkcji NVIDIA oraz Radeon produkcji ATI. Po raz kolejny - najlepsze karty produkuje Asus, Gigabyte oraz MSI.

Dysk twardy

Prosty wybór - często dysk HDD możemy wyciągnąć ze starego komputera. Najlepsze marki do Seagate, Western Digital oraz Samsung. Powyżej 100GB w pełni powinno wystarczyć dla dziecka.

Pamięć RAM

1 GB RAM w przypadku systemu Windows XP w pełni da sobie radę z czekającymi go wyzwaniami. W przypadku Windows Vista - 2 GB RAM. Wystarczą modele pamięci RAM z serii DDR2. Pamięć RAM można zawsze dokupić, nie jest ona droga (nawet około 60 zł) - zatem ten element nie stanowi problemu.

Myszka oraz klawiatura

Tutaj bez wariacji - wystarczy podstawowa klawiatura oraz mysz korzystająca z kabla USB.

Monitor

W grę wchodzą obecnie jedynie monitory LCD - nie warto kupować używanych monitorów kineskopowych CRT, chociażby ze względu na promieniowanie. Najtańsze monitory LCD mają matryce TN, te droższe - matryce PVA/MVA. Ta druga gwarantuje lepszy kontrast oraz mniejsze smużenie (mniejsza nieostrość obrazu). Jednak do nauki i zabawy wystarczą tańsze modele.

System operacyjny

Nie mamy tu dużego wyboru. Znający się na komputerach rodzice mogą myśleć o instalacji jednej z wersji systemu Linux (co ważne, komputery z takimi systemami są tańsze). Ale standardem jest tu Windows. Nie kupimy już komputera z Windows XP (wyłącznie netbooka), natomiast możemy znaleźć komputery z Windows Vista oferujące darmowe przejście na nowy system Microsoft - Windows 7 (premiera 22 października). Windows 7 to system lepszy niż Windows Vista - dlatego warto postawić właśnie na niego.

Za egzotyczne i zbyt drogie należy uznać system Mac OS produkcji Apple - w polskich szkołach i firmach dominuje Windows, zatem nie warto niepotrzebnie przepłacać.

Pakiet biurowy

Na podstawowe pakiety biurowe zazwyczaj składają się edytor tekstu, program pocztowy oraz arkusz kalkulacyjny - starszemu dziecku może przydać się także program do realizowania prezentacji. Pozostałe aplikacje są zbyteczne.

Pierwszym skojarzeniem w tej dziedzinie będzie Office 2007 produkcji Microsoft. Ten pakiet można kupić za około 200 zł. lub mniej (regularnie prowadzone są różnego rodzaju akcje promocyjne, np. z myślą o uczniach). Jednak - co ważne - niektóre firmy wraz z komputerem sprzedają 60- lub 90-dniową wersję testową programu. Są także darmowe alternatywy - jakie jak pakiet OpenOffice. Istnieje także darmowa alternatywa od Microsoft - Microsoft Works 9. Jednak w zamian za korzystanie z tego pakietu będziemy musieli regularnie oglądać reklamy.

KOMPUTER PRZENOŚNY

- Decydując się na zakup notebooka, należy sobie postawić pytanie gdzie i w jakich warunkach będzie wykorzystywany sprzęt - radzi Paweł Skultecki Brand Manager, Lenovo Technology. Jest to stwierdzenie o tyle proste, co i prawdziwe. Dla nastolatka będzie warto pomyśleć o notebooku - tego typu komputery będą mu przecież towarzyszyły przez kolejne lata. Jakie są jednak minusy tych komputerów?

Notebook dla dziecka - minusy

- Ograniczona ingerencja w zmianę komponentów.

- Konieczność kupowania gotowych rozwiązań,

- Wyższe ceny za bardziej zaawansowane modele.

Jaka specyfikacja?

W przypadku zakupu notebooka, część porad z sekcji o komputerach stacjonarnych przestaje być użyteczna - kupujący nie ma bezpośredniego wpływu na komponenty notebooka, będąc zmuszonym za zakup gotowych rozwiązań. Warto jednak pamiętać o kilku elementach:

- Pamięć RAM: najlepiej 2 GB RAM,

- Dysk twardy: można pomyśleć o dyskach SDD, które są droższe, ale bezpieczniejsze i szybsze,

- Obudowa i klawiatura: Najlepiej z metalowymi zawiasami i dobrą, wygodną w wykorzystaniu klawiaturą.

- Biorąc pod uwagę wypadkową ceny i jakości dobrze zdecydować się na notebooka z platformą mobilną Centrino 2 produkcji Intela. Podobnie jak w przypadku komputerów stacjonarnych - trafnym wyborem będzie procesor dwurdzeniowy.

Dodatkowo

- Na rynku dostępne są notebooki dla alergików (np. Asus N50),

- Kupując notebooka z Windows Vista, należy szukać sprzętu z darmową migracją do Windows 7, a także sprawdzić, czy otrzymujemy testową wersję Office 2007 (albo inny pakiet biurowy).,

- Bardzo często elementem podnoszącym cenę notebooka jest karta graficzna - producenci sprzętu próbują na siłę uczynić z komputera przenośnego platformę do grania. Nieraz z miernym skutkiem - nie warto zatem wpaść w sidła pozornie ciekawych ofert.

- Drugim elementem podnoszącym cenę notebooka jest matryca (ekran) - pamiętajmy, aby jej wybór dopasować do naszych potrzeb - nie warto przepłacać za lepszy ekran, jeśli nie będzie on potem w pełni wykorzystywany.

Netbooki oraz Nettopy

Od ponad roku furorę na światowych rynkach robią netbooki, czyli komputery przenośne stworzone z myślą o korzystaniu z internetu, zabawie, nauce i prostych grach. Swoistego rodzaju zastępstwo za notebooka. Podobną funkcję pełnią nettopy - z tą różnicą, że mają one być substytutem dla komputerów przenośnych.

Netbooki, dzięki swoim rozmiarom oraz przeznaczeniu, rzeczywiście stanowią ciekawą propozycję dla najmłodszych. Kompaktowe, mające obudowy w różnych kolorach i dostępne w wersjach z systemem Linux oraz Windows XP (Microsoft pozwolił sprzedawać netbooki jeszcze ze swoim starym systemem) mogą być dobrą alternatywą dla tradycyjnego komputera przenośnego. Jest jednak pewien problem.

W pierwotnym założeniu, kiedy firma Asus, która jest ojcem netbooków, tworzyła nowy segment produktów - tego typu komputery miały być jak najprostsze i jak najtańsze. Tymczasem kolejni producenci, wprowadzając na rynek nowe modele, ulepszali swoje netbooki - a co za tym idzie, zwiększali ich cenę. Obecnie, przy wahaniach walut, ceny niektórych netbooków są wyższe od cen notebooków. Zatem znalezienie egzemplarza kosztującego mniej niż 1000 zł. nie będzie takie łatwe. Jeśli jednak uda się nam ta sztuka - warto spróbować. Należy jednak pamiętać, iż netbooki nie posiadają napędu optycznego.

Nettopy, czyli małe komputery stacjonarne (również pozbawione napędu optycznego) byłyby ciekawym zastępstwem wielkich komputerów stacjonarnych. Łatwe w transporcie i obsłudze, mogłyby zastąpić domowe pecety. Niestety, ich dostępność na polskim rynku nie jest duża, przez co ceny nettopów są znacznie wyższe niż ceny klasycznych desktopów. To tylko zatem wybór dla nielicznych.

PODSUMOWANIE - JAK KUPOWAĆ

Dlaczego nie podajemy konkretnych modeli komputerów i cen? Po pierwsze, nie chcemy sugerować konkretnego zakupu. Po drugie, ceny i asortyment są bardzo płynne, zatem podawanie konkretnych modeli mija się z celem. Możemy natomiast na sam koniec doradzić, jak kupić komputer z głową.

Jeśli będzie to komputer stacjonarny - warto unikać wielkich sklepów sieciowych i promocji z supermarketów. Lepiej kupić peceta tak, jak robiło się to lata temu - znaleźć niewielki salon, w którym sprzedawca doradzi nam co wybrać, złoży nam komputer, a za części nie przepłacimy.

Jeśli będzie to komputer przenośny - warto sprawdzić oferty sklepów internetowych, a dopiero potem wybrać się na wycieczkę do wielkich sieciówek. W internecie zazwyczaj możemy mieć więcej szczęścia. Trzeba jednak przyznać, że duże sieci mają nieraz dobre promocje na notebooki.

Co tu dużo mówić - dziecko i tak zapewne będzie szczęśliwe z nowego komputera. Jeśli jednak ulegnie on awarii - odpowiedzialność za naprawdę spadnie na rodziców. Nie warto stwarzać sobie dodatkowych problemów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama