Reklama

Czy na filmach YouTube można zarobić? Pieniądze i rekordy w Polsce

YouTube już dawno przestał być tylko miejscem, w którym oglądamy zabawne materiały wideo - to pełnoprawna platforma zarobkowa, mająca wpływ na gospodarkę, z której utrzymuje się wielu twórców. W naszym kraju również, czego najlepszym przykładem jest najpopularniejszy rodzimy kanał Bazylland - Tractors & Excavators, co potwierdzają najnowsze dane udostępnione przez Oxford Economics na zlecenie biura prasowego firmy.

Ile zarabia się na polskim YouTube? Coraz częściej 5-cyfrowe kwoty

Jeśli chcemy zarabiać na ładnych zdjęciach, to idziemy z tym na Instagram, który dość powszechnie uważany jest za podstawowe źródło zarabiania pieniędzy w sieci, bo regularnie docierają do nas informacje na temat ogromnych sum, jakie za posty w tym serwisie otrzymują influencerzy. W przypadku filmów oczywistym wyborem jest zaś YouTube, bo choć na rynku pojawia się ostatnio konkurencja, np. w postaci TikToka, to daleko jej do możliwości zarobkowych platformy Google.

Nie dosyć, że na YouTube każdego dnia ogląda się na świecie ok. miliarda godzin filmów, to jeszcze firma od ponad 14 lat oferuje program partnerski, w ramach którego każdy kanał spełniający określone warunki, może liczyć na monetyzację swojej działalności. Jak dowiadujemy się z raportu, jest to jedno z głównych źródeł zarobku twórców na całym świecie.

Zarobki na polskim YouTube. O jakich kwotach mowa?

Reklama

No dobrze, ale o jakich kwotach mówimy? YouTube z oczywistych powodów nie zdecydował się niestety na podanie konkretnych liczb i nazwisk, ale poinformował, że odsetek polskich kanałów, których zarobki osiągają 5-cyfrowe kwoty lub większe, wzrósł o ponad 35% rok do roku.

Co więcej, ponad 2 tysiące kanałów ma ponad 100 tysięcy subskrypcji, co oznacza wzrost o ponad 20% rok do roku, a kanały z ponad 1 mln subskrypcji zanotowały jeszcze większy, bo 30% wzrost i obecnie jest ich już ponad 150.  

Jak dowiadujemy się za pomocą narzędzia do monitorowania najpopularniejszych kanałów w różnych krajach, pierwsza 10 wychodzi zaś znacznie powyżej 1 mln subskrypcji, co jest o tyle ciekawe, że jeszcze w 2012 roku najpopularniejszy kanał w naszym kraju nie miał na koncie nawet 300 tys. subskrybentów - o tak dynamicznym rozwoju w ostatnich latach mówimy. Polski top 10 subskrypcji wygląda obecnie następująco:

  1. Bazylland - Tractors & Excavators - 5.63 mln
  2. Blowek - 4.79 mln
  3. Karol Friz Wiśniewski - 4.5 mln
  4. Stuu - 4.28 mln
  5. reZigiusz - 4.27 mln
  6. SA Wardega - 3.63 mln
  7. VIDICAT - 3.61 mln
  8. Step Records - 3.61 mln
  9. AbstrachujeTV - 3.37 mln
  10. Naruciak - 3.22 mln

Polski towar eksportowy na YouTube

Co warto podkreślić, dla wielu twórców zarobki na YouTube to dopiero początek, bo popularne materiały pozwalają im zaistnieć i odnieść sukces również poza platformą. Z ankiet przeprowadzonych przez Oxford Economics wynika, że aż 55% osób tworzących treści zgodziło się, że publikowanie materiałów na YouTube stworzyło dla nich nowe możliwości również poza platformą, a 65% przyznało, że dzięki temu mają większą kontrolę nad prawami do swoich materiałów niż w przypadku tworzenia treści dla tradycyjnych mediów.

Poza tym, międzynarodowy charakter platformy YouTube pozwala polskim twórcom na dotarcie również poza granice naszego kraju, a najlepszym tego dowodem jest fakt, ponad 25% czasu oglądania treści produkowanych przez nasze rodzime kanały pochodzi z zagranicy. A że YouTube to publiczność licząca już ponad 2 miliardy osób, to możliwości w tym zakresie są ogromne - skorzystał z nich choćby kanał założony w 2012 roku przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina

Jak łatwo się domyślić, jego celem jest popularyzacja twórczości słynnego polskiego kompozytora, a od 2015 roku transmituje na żywo Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. I choć nie jest to najłatwiejsza tematyka, to kanał cieszy się ciągle rosnącą popularnością, a tegoroczna edycja wspomnianego konkursu pozwoliła mu w 3 tygodnie uzyskać aż 130 tysięcy nowych subskrypcji i zanotować ponad 40 mln wyświetleń z całego świata, głównie Japonii, Korei Południowej, Polski oraz Stanów Zjednoczonych.

Wygląda więc na to, że zgodnie z filozofią YouTube, każdy może znaleźć swoje miejsce na platformie i zmienić hobby w sposób na życie, również w naszym kraju. Bo choć polskiej czołówce wciąż daleko jeszcze do tej światowej, zarówno zasięgami, jak i zarobkami, to sytuacja rozwija się bardzo dynamicznie, a kanały takie jak Bazylland - Tractors & Excavators, tworzące głównie w języku angielskim, pokazują, że wystarczy mieć na siebie pomysł (symulacja życia rolnika w przypadku wspomnianego kanału) i wyciągnąć rękę do odbiorcy międzynarodowego, żeby osiągnąć sukces.

Zobacz również: Oxford Economics: YouTube wniósł do polskiej gospodarki 98 mln euro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama