Reklama

Półtora miliona lamp oliwnych. Niezwykły pokaz światła w Indiach

W indyjskim mieście Ayodhya zapalono w ramach Diwali – hinduistycznego święta światła – około półtora miliona lamp oliwnych, pobijając rekord świata w tej dziedzinie. W niezwykłym pokazie uczestniczyło tysiące przeróżnych gości na czele z premierem Indii – Narendrą Modim.

W niewielkim mieście położonym w północnej części Indii - Ayodhya - odbyła się rekordowa wystawa lamp oliwnych. Nad brzegiem rzeki Sarayu w ramach święta Diwali zapalono ich aż 1 576 955, ustanawiając nowy rekord świata w tej dziedzinie.

Poprzedni rekord wynosił 941 551 i został ustanowiony rok wcześniej dokładnie w tym samym miejscu. Podobna sytuacja miała miejsce w 2020 roku, kiedy zapalono w Ayodhya 606 569 lamp oliwnych, i w 2019 roku, kiedy podpalono około 450 000 knotów. Można więc rzec, ze miasto stało się już znane na całym świecie z takich rekordowych pokazów.

Reklama

W niezwykłej wystawie uczestniczyło tysiące przeróżnych gości na czele z urzędującym od 2014 roku premierem Indii - Narendrą Modim.

Czym jest Diwali?

Diwali, czyli hinduistycznego święto światła, obchodzone jest w całych Indiach przez kilka dni w roku. Przed każdym domem mieszkańcy w ramach świętowania zapalają lampki oliwne, aby godnie powitać Lakszmi - bogini szczęścia, bogactwa i piękna.

Zapalonym kagankom, które mają symbolizować zwycięstwo dobra nad złem, światła nad ciemnością i wiedzy nad ignorancją, często towarzyszą obfite bukiety kwiatów czy pokazy sztucznych ogni.

Co więcej, w ramach Diwali świętuje się również powrót do domu Ramy - hinduskiego boga uważanego za wcielenie Winszu - po pokonaniu Rawany - demona o dziesięciu głowach i dwudziestu rękach. Jako że Rama pochodził właśnie z Ayodhya, w tym mieście odbywają się wyjątkowo huczne pokazy. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Indie | Diwali | lampki oliwne | rekordy Guinnessa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy