Reklama

Futurystyczny myśliwiec USA będzie aktualizowany jak smartfon

Siły Powietrzne USA niebawem wzbogacą się o futurystyczny myśliwiec 6. generacji, który zastąpi wciąż świetne F-22 Raptor, czyli myśliwce przewagi powietrznej. Ma to być maszyna, która będzie aktualizowana w locie jak smartfon.

Siły Powietrzne USA niebawem wzbogacą się o futurystyczny myśliwiec 6. generacji, który zastąpi wciąż świetne F-22 Raptor, czyli myśliwce przewagi powietrznej. Ma to być maszyna, która będzie aktualizowana w locie jak smartfon.
Myśliwiec 6. generacji z USA będzie futurystyczną maszyną /123RF/PICSEL

Na razie niewiele wiadomo o myśliwcu 6. generacji, czyli NGAD, ale przecieki z amerykańskich koncernów zbrojeniowych wskazują, że będzie to maszyna zbudowana na bazie YF-23. To następca myśliwca przewagi powietrznej, czyli F-22 Raptor. To zupełnie nowe podejście do projektowania samolotów. Myśliwiec nie będzie posiadał klasycznego ogona i ma dysponować technologiami materiałowymi opartymi na stopach i kompozytach zmiennokształtnych.

Ale to nie wszystko. Teraz dowiadujemy się, że maszyna będzie posiadała technologie pokładowe, których próżno będzie szukać u konkurencji. Najciekawszym elementem ma być oprogramowanie wszystkich systemów. Otóż aktualizacje będzie można przeprowadzać nawet podczas wykonywania zadań w powietrzu.

Reklama

Myśliwiec 6. generacji będzie aktualizowany jak smartfon

Jak ma to wyglądać w praktyce? W trakcie misji, superpotężne systemy obliczeniowe i technologie sztucznej inteligencji, znajdujące się na pokładzie NGAD, mają zbierać dane i wysyłać je do centrum dowodzenia, gdzie będą wprowadzane poprawki, a następnie maszyna będzie aktualizowała swoje oprogramowanie pokładowe, by zwiększyć swoje możliwości. Udoskonalenie samolotu ma odbywać się w trybie rzeczywistym.

Co ważne, systemy odpowiedzialne za lot i obsługę broni mają być niezależne. Ma to na celu zapewnienie bezpieczeństwa przed możliwymi cyberatakami. Wymiana informacji z centrum dowodzenia i aktualizacja oprogramowania ma odbywać się za pomocą sieci 5G lub nawet jej następcy, czyli 6G.

NGAD będzie aktualizowany przez sieć 5G lub 6G

Kolejną ciekawostką jest to, że do projektowania swoich nowych myśliwców, Amerykanie wykorzystają technologię znaną do tej pory z Formuły 1. Konkretniej chodzi tutaj o stworzenie cech myśliwca w postaci wirtualnej i cyfrowej. W rezultacie wojsko USA na podstawie danych z komputerów będzie w stanie badać setki możliwych rozwiązań, tym samym optymalizując je pod kątem konkretnych wymagań.

Pentagon zapowiedział, że NGAD ma zacząć wchodzić do Sił Powietrznych już w 2030 roku i zastępować F-22 Raptor. Pod koniec dekady, gdy USA będą już miały nowego myśliwca, nie będzie miał on konkurencji. W przypadku Rosji, jeśli jeszcze będzie wówczas istniała w takiej formie jak dziś, nie będzie odpowiednika przez 10 lat, a jeśli chodzi o Chiny, to na razie kraj ten wciąż pracuje nad swoim myśliwcem 5. generacji, czyli Chengdu J-20.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: NGAD | myśliwiec 6. generacji | USAF | samolot | technologia | lotnictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama