Reklama

Podróż lotnicza wreszcie będzie ekologiczna! Elektryczny samolot pasażerski Alice gotowy do lotu

Pierwszy całkowicie elektryczny samolot pasażerski stał się faktem! Zabiera na pokład 9 osób, ma zasięg ponad 800 kilometrów i właśnie pomyślnie przeszedł testy silnika. Alice za kilka tygodni wystartuje do swojego pierwszego lotu z pasażerami na pokładzie.

Na tę chwilę pro-ekologiczni miłośnicy podróży lotniczych czekali od dawna! W pełni elektryczny, pasażerski samolot nazwany kobiecym imieniem Alice kończy ostatnie testy i wkrótce odbędzie swój pierwszy lot z pasażerami na pokładzie. Samolot przeszedł w zeszłym tygodniu testy silnika na lotnisku w Arlington w Stanach Zjednoczonych. Alice musi jeszcze na pasie startowym przejść próby hamowania na pełnym ciągu silników, a także testy antypoślizgowe.

Opracowany przez izraelską firmę Eviation prototyp całkowicie elektrycznego samolotu został po raz pierwszy zaprezentowany w 2019 roku. Alice zabierze na pokład 9 pasażerów i dwóch członków załogi. Maksymalny zasięg to nieco ponad 800 kilometrów. Elektryczny samolot będzie latać z prędkością ok. 460 km/h. Dla porównania - prędkość odrzutowego Boeinga 737 wynosi ok. 840 km/h. 

Reklama

Samolot ma być oferowany w trzech wersjach. W wariancie "commuter" Alice zabierze na pokład 9 pasażerów i dwóch członków załogi. Wersja "executive" będzie przeznaczona dla bardziej zamożnych klientów i będzie miała tylko sześć miejsc pasażerskich. W wariancie "cargo" elektryczny samolot będzie mógł zabrać na pokład ponad 11 metrów sześciennych ładunku.

Powietrzne elektryki? Tańsze w użytkowaniu, ale nadal zbyt ciężkie

Ładowanie akumulatorów przez pół godziny pozwoli na wykonanie 60-minutowego lotu. Eksperci firmy Eviation są przekonani, że za 7-10 lat samoloty elektryczne będą zabierały na pokład nawet 40 pasażerów i zastąpią klasyczne, pasażerskie odrzutowce. Loty staną się tańsze! Powietrzne elektryki pozwolą zmniejszyć koszty komercyjnych lotów nawet o 70 procent.

Problemem elektrycznych samolotów są cały czas zbyt ciężkie akumulatory, które znacznie ograniczają zasięg samolotów. Loty na dłuższych trasach - w tym tych najbardziej dochodowych przez Atlantyk - są oczywiście wykluczone i tam będą nadal królowały klasyczne odrzutowe Airbusy i Boeingi. Twórcy Alice z firmy Eviation mają jednak nadzieję, że za 2-3 lata pojawił się nowa generacja akumulatorów znacznie lżejszych niż obecne. Dopiero one sprawią, że niebo zdominują samoloty elektryczne.

Pierwszą firmą, która zamówiła 12 samolotów Alice jest DHL, ale w kolejce już ustawiają się następni przewoźnicy. Linie lotnicze CapeAir już zapowiedziały, że chcą kupić samoloty Alice i uruchomić pierwsze komercyjne loty elektrykami już w przyszłym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy