Reklama

Powstaje najszybszy pionowzlot w historii. Samolot firmy Jetoptera osiągnie 0,8 Macha!

Samolot pionowego startu i lądowania firmy Jetoptera przypomina połączenie myśliwców znanych z filmowej sagi "Gwiezdne Wojny" z odkurzaczem Dyson. Nie ma tradycyjnych skrzydeł czy śmigieł, a siłę nośną uzyskuje dzięki specjalnemu układowi dyszy. Ma być cichy, ekonomiczny i szokująco szybki. Wygląda kosmicznie.

Firma Jetoptera zajmuje się tworzeniem futurystycznie wyglądających samolotów, ale tym projektem chyba postanowiła "rozbić bank". Jej najnowszym dzieckiem jest samolot pionowego startu i lądowania (VTOL), który jednocześnie będzie osiągał prędkości poddźwiękowe. Już sam wygląd pojazdu pokazuje nowatorski kierunek myślenia inżynierów, czyli  "jak najmniej skrzydeł". Siłę nośną pozwalającą unieść w górę ten niezwykły samolot ma zapewnić turbina gazowa, która specjalnymi tunelami będzie przesyłać do silników sprężone powietrze. 

Reklama

Dzięki bardzo pomysłowemu układowi ruchomych dyszy pojazd firmy Jetoptera najpierw uniesie się w powietrze, a następnie po uzyskaniu odpowiedniej wysokości rozpędzi się do prędkości 0,8 Macha (988 km/h). Twórcy pionowzlotu wyjaśnili miłośnikom "zielonego latania", że musieli zrezygnowali z silników elektrycznych. Generowały one zbyt małą moc, aby pojazd mógł osiągać tak zawrotne prędkości.  


Wyjątkowo oryginalny jest napęd samolotu, który został nazwany Fluidic Propulsion Systems. Wykorzystuje on sprężone powietrze przez turbinę gazową, które jest wprowadzane do specjalnych, ruchomych pędników. Ich konstrukcja jest na razie tajemnicą, ale Jetoptera zaprezentowała schemat działania tego napędu. Jednostką centralną jest oczywiście potężna turbina gazowa sprężająca powietrze.

Twórcy projektu samolotu zapewniają, że napęd ten jest o wiele bardziej wydajny. Zapewnia o 10% większy ciąg i żużywa o 50% mniej paliwa niż klasyczne silniki stosowane w odrzutowcach. Ale to nie koniec jego zalet. Jest on także o 30% lżejszy od konkurencji i zdecydowanie prostszy pod względem mechanicznym. Jego testy firma Jetoptera prowadzi od lat, a jeden z filmów pokazujący taki napęd zamocowany na szybowcu jest w serwsie YouTube.

Na razie model samolotu wykorzystującego nowatorski napęd strumieniowy jest testowany w tunelu aerodynamicznym. 

Firma Jetoptera zapewnia, że pędniki ze sprężonym powietrzem dają o 40% większą siłę nośną niż silniki wykorzystujące śmigła. Są także zdecydowanie cichsze i praktycznie ograniczają do minimum wszelkie wibracje. To daje nadzieje, że samoloty z takim napędem zapewnią wyjątkowy komfort podróżującym pasażerom. Pełnowymiarowy samolot firmy Jetoptera ma odbyć swój pierwszy lot w 2025 roku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: samolot pionowego startu | układ napędowy | turbiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy