Reklama

Za dużo dronów na niebie? Zrobią dla nich autostrady

Wielka Brytania ma dość rosnącej liczby dronów i chce stworzyć dla nich trasy jak dla samolotów. Pierwsza powietrzna autostrada ma powstać już za dwa lata. Ale jest inny problem - ludzie mają już bezzałogowców. Zaczęli się ich bać.

Pierwsza autostrada dla dronów na nazywać się "Skyway" i ma mieć ponad 260 kilometrów długości. Powietrzna trasa połączy takie miasta jak Reading, Oksford, Milton Keynes, Cambridge, Coventry i Rugby. W Wielkiej Brytanii powstało konsorcjum firm technologicznych, które w tej chwili ustala zasady poruszania się dronów transportowych nad dzielnicami mieszkalnymi. Chodzi o m.in hałas, który wytwarzają wirniki, który w przypadku dużych dronów może być uciążliwy dla mieszkańców.

Wzdłuż super-autostrady dla dronów będą ustawione specjalne nadajniki, które pozwolą się dronom pozycjonować i trzymać właściwy kurs. Będą wyznaczone także miejsca awaryjne, w których bezzałogowce będą mogły lądować, jeśli dojdzie do awarii silnika.

Reklama

To pierwszy krok do stworzenia sieci powietrznych taksówek do przewożenia nie tylko towarów, ale i ludzi. I tu pojawił się kolejny problem, bo drony wbrew pozorom nie mogą wylądować w każdym miejscu. Pierwsze w Wielkiej Brytanii specjalne lotnisko dla dronów pasażerskich ma powstać już w przyszłym roku w Coventry. W ciągu kolejnych 5 lat koncern Hyundai zapowiedział wybudowanie 200 podobnych lotnisk w Wielkiej Brytanii

Lotniska dla dronów będą powstawać także na dachach wieżowców w samych centrach wielkich miast. To sprawi, że staną się bezkonkurencyjne dla samolotów jako środek transportu. Pasażerowie nie będą musieli się martwić tym, jak dojadą z lotniska do centrum miasta.

Wzrost popularności dronów spowodował zupełnie nowe zjawisko, czyli rosnącą niechęć ludzi do tej formy transportu. Nie wszyscy bowiem czują się komfortowo, widząc unoszącego się w powietrzu bezzałogowca. Z pewnością przysłużyła się do tego także wojna w Ukrainie, gdyż tam dron na niebie oznacza zbliżającą się śmierć. Kolejne relacje medialne z frontu z dronami w roli głównej wpłynęły na opinię ludzi. W marcu 2022 przeprowadzono ankietę w Wielkiej Brytami dotyczącą dronów. Aż 54 procent uczestników ankiety odpowiedziało stanowczo, że nie życzą sobie widoku dronów na niebie w ich okolicy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy