Naukowcy z brytyjskiego University of East Anglia badali, czy bakterie mogą mieć związek z rozwojem nowotworu prostaty. Przeprowadzili szczegółowe badania genetyczne moczu i tkanek ponad 600 mężczyzn.
Odkryli, że u badanych cierpiących na agresywne postacie nowotworu prostaty wykryli pięć różnych gatunków bakterii, w tym trzy dotychczas nieznane. Ich obecność zwiększa ryzyko rozwoju wczesnego stadium nowotworu w zaawansowany ponaddwukrotnie (2,6 raza), piszą w pracy naukowej (opublikowanej w “European Urology Oncology").
Główny autor, prof. Colin Cooper, wyjaśnia, że nie oznacza to, że bakterie powodują nowotwory prostaty. Może być również tak, że układ odpornościowych chorych staje się słabszy, a bakterie przyspieszają tylko rozwój choroby.
Wskazuje jednak też na podobieństwo z infekcją układu pokarmowego przez Helicobacter pylori. Nie jest bezpośrednią przyczyną, ale znacząco zwiększa ryzyko nowotworu żołądka (jest jednym z tak zwanych czynników ryzyka). Badacze podejrzewają, że tak może być z bakteriami i nowotworem prostaty.
Co ciekawe, hipotezę, że Helicobacter wywołują wrzody żołądka i dwunastnicy (oraz stany zapalne, które mogą prowadzić do nowotworów) długo podważano. Udowodnił to dopiero Barry James Marshall. Żeby udowodnić ten związek w 1984 roku wypił roztwór zawierający bakterie. Zapadł na zapalenie żołądka już kilka dni później. Za badania prowadzone z Robinem Warrenem, w 2005 roku obu przyznano nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny.
Jeśli to bakterie, pomóc mogłyby antybiotyki
To oznaczałoby, że nowotwory prostaty będzie można powstrzymać dzięki antybiotykom. “To bardzo emocjonujące odkrycie, które potencjalnie może zrewolucjonizować leczenie", komentuje dr Hayley Luxton z prywatnej kliniki Prostate Center, który badania współfinansowała.
Prof. Daniel Brewer z University of East Anglia dodaje, że wiedza, kiedy można czekać i obserwować, a kiedy rozpocząć leczenie, jest dla chorych i lekarzy bardzo cenna. Możliwość przepisania antybiotyku, by uchronić przed rozwojem agresywnej postaci nowotworu mogłaby uratować wielu pacjentów przed leczeniem operacyjnym.
Prostata (zwana też gruczołem krokowym lub sterczem) jest umieszczona u podstawy pęcherza moczowego na dnie miednicy. Gdy dochodzi do jej przerostu, uciska na cewkę moczową. Pojawiają się wtedy problemy z oddawaniem moczu. Nowotwór prostaty jest najczęstszym nowotworem, na który zapadają mężczyźni. W Polsce co roku diagnozuje się go u kilkunastu tysięcy panów. W roku 2021 liczba ta zbliżyła się do 20 tysięcy.












