Reklama

Szczepionki przeciw COVID-19 uratowały w 2021 roku aż 20 mln żyć

Nowe analizy stworzone przez naukowców Imperial College London pokazują, ile żyć udało się w 2021 roku uratować za sprawą szczepień przeciw COVID-19 i ile więcej moglibyśmy, gdyby tylko szczepionki były sprawiedliwiej rozdzielane między kraje świata.

Nowe analizy stworzone przez naukowców Imperial College London pokazują, ile żyć udało się w 2021 roku uratować za sprawą szczepień przeciw COVID-19 i ile więcej moglibyśmy, gdyby tylko szczepionki były sprawiedliwiej rozdzielane między kraje świata.
Szczepionki przeciwko COVID-19 ocaliły w 2021 roku nawet 20 mln żyć /123RF/PICSEL

Jak wskazują naukowcy Imperial College London, dokładne ilościowe określenie wpływu szczepień na całym świecie jest trudne, ponieważ dostęp do szczepionek różni się w zależności od kraju, podobnie jak wiedza na temat wariantów COVID-19 i możliwości w zakresie sekwencjonowanie genetycznego, ale z pomocą przychodzą modele matematyczne. Pierwszy z nich śledził raporty o nadmiarowych zgonach w 185 krajach, a następnie uwzględniając indywidualne wskaźniki reprodukcji wirusa oraz wyszczepialności był w stanie oszacować, ilu zgonów udało się uniknąć za sprawą szczepień. 

Szczepionki przeciw COVID-19 pozwoliły uniknąć 20 mln zgonów

Reklama

O jakich wynikach zatem mówimy? Zdaniem badaczy, gdyby nie udało się opracować i wprowadzić do użycia szczepionek przeciwko COVID-19, ten pozbawiłby życia w 2021 roku aż 31,4 mln osób. Zgony z powodu tej choroby to według tego modelu 11,6 mln osób, czyli otrzymujemy liczbę plasującą się pomiędzy oficjalnymi danymi i ostatnimi szacunkami mówiącymi o nawet 20 mln zgonów. Oznacza to, że szczepionki ocaliły w samym tylko ubiegłym roku 19,8 mln żyć.

Blisko 80% tych żyć ochronionych przez szczepionki przypisuje się bezpośredniemu działaniu szczepienia, czyli redukcji ryzyka poważnego przebiegu choroby i wynikającej z tego hospitalizacji, a ok. 4 mln ograniczeniu przez nie transmisji wirusa.

Jak wskazują autorzy badania, przy okazji dowiadujemy się, że moglibyśmy ocalić kolejne 600 tys. osób, gdyby nie to, że szczepionki nie wszędzie były łatwo dostępne - uznają to za największą porażkę inicjatywy COVAX, która wzięła sobie za cel, by wyszczepienie w krajach o niskich przychodach wynosiło przed końcem 2021 roku co najmniej 40%.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy