Polska skuta lodem. Zamarznięte największe polskie jeziora i wodospady w Tatrach
Początek roku przyniósł w Polsce piękną, śnieżną, ale i mroźną zimę. Niskie temperatury spowodowały, że woda w największych jeziorach zamarzła, a strumienie w Tatrach zmieniły się w lodowe rzeźby.

Zima na początku 2026 roku rozgościła się w Polsce przystrajając krajobraz w lodowe formy. Największe polskie jeziora skuł lód, a w Tatrach woda zastygła tworząc spektakularne lodowe rzeźby.
Zamarzły największe jeziora Polski
Mazurskie jeziora, w tym Śniardwy, Mamry i Niegocin, pokryły się lodem. Jeszcze niedawno na Niegocinie widać było falującą wodę, dziś rozciąga się jednolita tafla.
- Do zamarzania jezior potrzebna jest bezwietrzna, mroźna pogoda. Niegocin zamarzł jako ostatnie z wielkich mazurskich jezior - powiedział dyżurny Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) w Giżycku Marek Banaszkiewicz.
A ponieważ Niegocin zamarzł gdy opady śniegu ustały na tym jeziorze jest gładka, jednolita tafla lodu. Ratownicy podkreślają jednak, że jest wciąż zbyt cienki, by na niego wchodzić.
- Wygląda to jak lodowe lustro. Bardzo pięknie. Ale jeszcze proszę na nie nie wchodzić, niech lód przyrasta na grubość - ostrzega Banaszkiewicz.
Największe polskie jezioro, Śniardwy, o powierzchni 113,8 km kw. i średniej głębokości 6 metrów, również jest skute lodem, choć jego przyrost spowalnia śnieg zalegający na tafli. Od dwóch dni na Mazurach jest bardzo mroźnie - nocami temperatura spada do 15-20 stopni poniżej zera. W czwartek rano było od minus 8 do minus 10 stopni.
- Śnieg na lodzie stanowi swego rodzaju kołderkę, lód tworzy się pod nią wolniej - wyjaśnił kierownik stacji Mazurskiej Służby Ratowniczej w Okartowie Stefan Świderski. Dziś, w piątek, pracownicy MOPR będą z poduszkowca badali pokrywę śnieżną.
Tatry skute lodem. Turyści mogą zobaczyć lodospady
Silne mrozy dały o sobie znać także w Tatrach. Zamarzły wodospady i górskie strumienie, tworząc lodospady - jedne z najbardziej widowiskowych zimowych form przyrody. Skuta lodem jest m.in. Siklawica w Dolinie Strążyskiej, 23-metrowy wodospad opadający z północnych stoków Giewontu. Dwuczęściowa kaskada zamieniła się w lodowy monument, łatwo dostępny dla turystów poruszających się po zimowych szlakach.
- Przy takich mrozach woda zamarza warstwami, co sprawia, że lodospady przybierają bardzo rozbudowane i widowiskowe formy. To zjawisko naturalne, ale zawsze robi ogromne wrażenie - podkreślił Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Choć położoną zaledwie 30-40 minut od Zakopanego Siklawicę można zobaczyć, to formacje w wyższych partiach gór (m.in. w Kuluarze Kurtyki czy Kominie Muchy na Kościelcu) dostępne są wyłącznie dla doświadczonych taterników.
Mimo pięknej zimowej aury przyrodnicy i ratownicy apelują o ostrożność i rozsądek. Lód bywa zdradliwy zarówno na jeziorach, jak i pod górskimi ścianami, gdzie pod zamarzniętą powierzchnią wciąż płynie woda.









![Wstyd nie znać tych faktów o naszej historii. 6/10 to dobry wynik [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MJN1BW51N740M-C401.webp)