Reklama

Dramat rosyjskich żołnierzy. Ruszyli podbijać Ukrainę z mapami z lat 90.

Pojawiają się kolejne zaskakujące dowody na to, dlaczego Rosjanie tak przegrywają w Ukrainie. Mają mapy sprzed blisko 30 lat. Ukraiński dziennikarz nie wierzył własnym oczom, kiedy obejrzał rzeczy pozostawione przez uciekających Rosjan.

Cały czas eksperci od wojskowości szukają przyczyn tylu upokarzających klęsk rosyjskiej armii podczas wojny w Ukrainie. Mimo przytłaczającej przewagi w sprzęcie i liczbie żołnierzy wojska Putina gubią się i wpadają w zasadzki. Być może na dobry trop w wyjaśnieniu tej zagadki natrafił przypadkiem ukraiński dziennikarz, który obejrzał rzeczy pozostawione przez rosyjskich żołnierzy. Nagle jego uwagę zwróciła mapa, którą posługiwali się Rosjanie. I oniemiał z wrażenia.

System współrzędnych z 1942

Mapa to podstawowe narzędzie na polu walki, a od jej dokładności i precyzji często zależy, czy żołnierze zachowają życie. Mapy powinny być możliwie najbardziej aktualne i zawierać nawet najmniejsze zmiany ukształtowania terenu, nowe budynki, drogi, mosty itp. Od tego zależy nie tylko prawidłowe odnalezienie celu ataku, ale także ustalenie właściwej drogi do ewakuacji.

Reklama

Ukraiński dziennikarz w mieście Sumy znalazł fragment mapy, którą posługiwali się rosyjscy żołnierze. Po jej obejrzeniu nie mógł uwierzyć własnym oczom: mapa była wydana w 1993 roku, czyli 29 lat temu. Dodruk wykonano w 2007 roku bez jakichkolwiek aktualizacji.

Okazało się, że jest jeszcze gorzej. Z informacji zamieszczonych na mapie wynika, że system współrzędnych pochodzi z 1942 (!) roku. Dane pokazujące teren z budynkami i drogami pochodziły z 1990 roku, czyli były całkowicie nieaktualne. Posiadając takie mapy Rosjanie są całkowicie bezradni, kiedy trzeba wybrać miejsce schowania się przed ostrzałem ukraińskiej artylerii.

Nie tylko mapy

Mapy sprzed blisko 30 lat to tylko jeden z wielu dowodów na to, jak bardzo rosyjskie wojska były nieprzygotowane do inwazji. I jak fatalnie Rosja traktuje swoich żołnierzy. W mediach społecznościowych ogromną popularnością cieszy się film, na którym widzimy ukraińskiego żołnierza rozpakowującego przydział rosyjskich racji żywnościowych. Na pudełku z napisem  "Wojentorg" (nazwa rosyjskiej firmy dostarczającej usługi dla ministerstwa obrony Rosji) są szczegółowe informacje. Okazuje się, że data ważności żywności w paczce upłynęła w 2015 roku.

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy po 36 dniach od agresji wojska rosyjskie straciły około 17,5 tys. żołnierzy. Rosjanie ponieśli także bolesne straty w sprzęcie. Ukraińcy zniszczyli m.in. ponad 600 czołgów i 250 samolotów i helikopterów. Nieaktualne mapy mogą być jednym z powodów braku postępów w ofensywie Rosjan i serii upokarzających porażek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy