„Nie sprawdzają się na Ukrainie”. Krytyczny głos o polskich czołgach

Malezyjskie wojsko jest w momencie realizacji dużego programu renowacji czołgów PT-91M „Pendakar”. To maszyny polskiej konstrukcji, które Kuala Lumpur kupił od nas w pierwszej dekadzie XXI wieku. Obecnie w Malezji pojawiają się głosy, że czołgi te nie są wartościowe na współczesnym polu bitwy.

Malezja chce naprawiać czołgi z Polski

Malezyjski minister obrony zdradził, że jego resort przygotowuje program utrzymania sprawności bojowej czołgów PT-91M "Pendekar". To konstrukcje stworzone w gliwickich Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy, będące zmodernizowanymi czołgami PT-91 polskiej produkcji. W latach 2007-2010 Polska dostarczyła Malezji 48 tych czołgów, a w ramach umowy opiewającej na 380 mln dolarów, obok nich znalazło się wozy zabezpieczenia technicznego, wozy inżynieryjne oraz pakiet szkoleniowy.

Część malezyjskiej opinii krytykuje ten zakup od lat, a wraz ze zwiększającym się wiekiem konstrukcji, przychodzą kolejne negatywne opinie. Dosyć głośnym echem odbiło się pytanie do malezyjskiego ministerstwa obrony, wystosowane przez parlamentarzystę i byłego wiceministra Ikmala Hishama.

Reklama

Według udostępnionego przez ministerstwo dokumentu z odpowiedzią dla Hishama, ten zażądał informacji nt. planów co do przyszłości czołgów PT-91M "Pendakar" w malezyjskiej armii, w obliczu "zaprzestania produkcji niektórych części do nich przez producenta oryginalnych podzespołów tj. Zakłady Bumar-Łabędy" i "kiepskiej efektywności podobnych modeli czołgów na Ukrainie".

Głos krytyki wobec PT-91

Pytanie zawiera niejako negatywną ocenę względem polskiej konstrukcji i polskiego przemysłu, choć trochę bezzasadną. Brak części zamiennych prawdopodobnie dotyczy w znacznej części tych, które tak naprawdę nie były produkowane przez Polaków, jak systemy elektroniczne SKO Savan 15 francuskiej firmy SAGEM, czy niemieckiej przekładni firmy RENK. W sprawie wstrzymania dostaw wyszczególnionych w pytaniu Hishama poprosiliśmy o komentarz Zakłady Bumar-Łabędy, które także podkreśliły duży udział zachodnich komponentów w PT-91M, który był tworzony dla Malezyjczyków.

- ZM "BUMAR-ŁABĘDY" S.A. mają zdolności do produkcji części zamiennych do wozów PT-91 TWARDY, jak i do PT-91M produkowanych w zakładzie. Niemniej należy zauważyć, że konfiguracja techniczna wozu PT-91M w ramach kontraktu malezyjskiego zakładała użycie w znaczącym zakresie części pochodzących z importu zagranicznego. Co ważne konfiguracja techniczna PT-91 TWARDY w zakresie istotnych systemów wyposażenia czołgu zdecydowanie różni się od konfiguracji PT-91M - komentarz Zakładów Mechanicznych "Bumar-Łabędy" dla Geekweeka.

W przypadku "kiepskiej efektywności podczas wojny na Ukrainie" Hishama może mówić o ogólnej efektywności czołgów serii T-72, z których wywodzi się PT-91M "Pendakar". Fakt, że PT-91 odstępuje technologicznie od najnowszych czołgów, jest powszechnie znany. W końcu to dalej modyfikacja starszej konstrukcji. Niemniej doświadczenia z Ukrainy wskazują, że czołgi PT-91, które przekazaliśmy Ukraińcom, są lepsze niż inne wersje T-72 z lat 80. czy 90. Podsumowując, samo pytanie malezyjskiego parlamentarzysty jest dość niepoprawnie sformułowane.

Program modernizacji czołgów PT-91M

Na pytanie polityka odpowiedział minister obrony Malezji Mohamed Khaled Nordin. Stwierdził, że czołgi PT-91M "Pendakar" nadal są niezwykle istotną siłą malezyjskich wojsk pancernych. Podkreślił przy tym jednak, że już rozpoczęły się prace nad umożliwieniem dalszej eksploatacji czołgów na bazie rozwiązań z Malezji. Już miano podpisać kontrakt z krajowymi producentami na stworzenie zamienników niektórych części do czołgów.

Obok tego powstał specjalny zespół złożony z użytkowników czołgów, jak i producentów technologii, który miał zidentyfikować problemy i wyzwania w utrzymaniu gotowości bojowej czołgów PT-91M "Pendakar". Miał zbadać to zagadnienie przede wszystkim pod kątem elektroniki, przekładni RENK czy laserowego dalmierza strzelca, czyli głównie nie polskich a zachodnich komponentów. Według odpowiedzi malezyjskiego ministerstwa podczas prac zespołu odrestaurowano dwa czołgi, wykorzystując tylko krajowe rozwiązania i doświadczenie. Wyniki prac mają posłużyć do opracowania strategii eksploatacji czołgów tylko na bazie wysiłku Malezyjczyków.

PT-91M "Pendakar", czyli "Malaj"

PT-91M "Pendakar" to nazwa ekspertowej wersji czołgu PT-91, przeznaczona dla Malezji. Stąd przez Zakłady Bumar-Łabędy określana jest często jako "Malaj". Znacząco różni się od polskich czołgów tej konstrukcji. Łączy w sobie zarówno rozwiązania polskie, jak i zagraniczne mocno modyfikując konstrukcję opartą na T-72.

Po pierwsze "Malaj" ma inne działo kalibru 125 mm, słowackie 2A46MS, które stanowi uzbrojenie czołgów T-72M2 "Moderna". Modyfikacji uległ też power-pack składający się z mocniejszego silnika S-1000R o mocy 1000 KM i przekładni RENK ESM-350M. Jak wspomnieliśmy, dużej modernizacji uległy systemy elektroniczne, w większości zastąpione zagranicznymi komponentami.

Z ważnych polskich rozwiązań należy wymienić pancerz reaktywny ERAWA opracowany przez Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia w drugiej połowie lat 80.. Zmniejsza szansę przebicia przez pocisk czy granat kumulacyjny z tamtego okresu o 50-70%. W kwestii ochrony ważny jest też polski system Obra-3, który analizuje promieniem laserowym sygnały np. wrogiego pocisku kierowanego i w razie rozpoznania wroga, wyrzuca automatycznie granaty dymne.

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 90 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Geekweek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy