Operacje ofensywne Amerykanów w cyberprzestrzeni na wojnie w Ukrainie

Generał Paul Nakasone, dowódca USCYBERCOM i NSA potwierdził w wywiadzie dla brytyjskiego Sky, że Amerykanie prowadzili operacje ofensywne i defensywne w cyberprzestrzeni oraz działania informacyjne podczas wojny w Ukrainie. Wszystkie miały odbywać się zgodnie z prawem międzynarodowym.

Operacje ofensywne w cyberprzestrzeni podczas wojny w Ukrainie

Nakasone, który stoi na czele United States Cyber Command (USCYBERCOM) i National Security Agency, powiedział, że Stany Zjednoczone prowadziły działania w pełnym spektrum operacyjnym, w tym działania o charakterze ofensywnym, defensywnym oraz operacje informacyjne. Generał nie zdradził dokładnie, jakiego rodzaju to były operacje i co było ich celem. Podkreślił jednak, że zachowano przepisy uchwalone przez Pentagon i operacje były zgodne z prawem oraz odbywały się pod pełnym cywilnym nadzorem.

Nakasone ujawnił też, że bardzo ważne były misje w ramach tzw. obrony naprzód (defence forward), czyli wysyłanie zespołów USCYBERCOM do sojuszników, aby poznać narzędzia i sposoby działania hakerów z wrogich państw. Pozwala to lepiej przygotować sieci i systemy amerykańskie do ataku. Nakasone powiedział, że zespoły prowadziły takie działania w 16 państwach, w tym w Ukrainie przed wojną. Amerykanie przebywali tam 90 dni i opuścili kraj w lutym przed atakiem.

Reklama

Generał przestrzegł przed lekceważeniem rosyjskiego potencjału i nie uważa, że państwo to nie ma odpowiednich zasobów do prowadzenia zaawansowanych operacji w cyberprzestrzeni. Dodał, że jest pełen uznań dla specjalistów ukraińskich, którzy stawili czoła zmasowanym atakom. Nakasone podkreślił też pozytywnie współpracę pomiędzy państwami oraz sektorem publicznym i prywatnym.

Nakasone nie wykluczył również możliwości przeprowadzenia ataków przez Rosjan na cele w Stanach Zjednoczonych czy innych państwach Zachodu. Dlatego też podległe mu struktury cały czas monitorują cyberprzestrzeń i przygotowane są na potencjalne cyberataki. W Polsce praktycznie od początku wojny obowiązuje alert CPR-Charlie, co wymagana od operatorów kluczowych wprowadzenie dodatkowych działań zapobiegających.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Rosja | wojna w Ukrainie | USA | cyberbezpieczeństwo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama