Zespół naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego i Narodowego Uniwersytetu Singapuru wspólnie zbudowali funkcjonalną kamizelkę niewidkę do eliminacji wszelakich sygnatur cieplnych. Na opublikowanym materiale filmowym możemy zobaczyć, jak urządzenie dopasowuje temperaturę powierzchni do warunków termicznych otoczenia.
W ten sposób zapewnia żołnierzowi pełną niewykrywalność przez popularne systemy FLIR, czyli kamery termowizyjne, które znajdują się na wyposażeniu wojaków, gdy eksplorują oni terytoria wroga np. podczas nocy. System potrafi w zaledwie kilkanaście sekund zmienić temperaturę kamizelki z 15 do 38 stopni Celsjusza i odwrotnie.
Istotą tego urządzenia jest specjalnie zaprojektowany system termoelektryczny. Naukowcy tłumaczą, że jest on na tyle elastyczny, że bez problemu można wypełnić nim każdą odzież. Urządzenie jest osadzone w dwóch warstwach elastomeru, czyli elastycznego tworzywa sztucznego. Co ważne, zmiany temperatury kamizelki nie są odczuwalne dla jej użytkownika. System jest zasilany z baterii.
Niestety, jest jedno ale, pomimo niesamowitych zdolności tego urządzenia do ukrywania żołnierzy przed systemami termowizyjnymi wroga, wciąż nie rozwiązuje ono problemu wydychanego ciepłego powietrza przez człowieka. Naukowcy chcą teraz zająć się i tym problemem. Sugerują użycie specjalnej maski do chłodzenia gazów na bazie suszarki do włosów dmuchającej chłodnym powietrzem. Ma ona działać zarówno w przypadku obniżania temperatury, jak i podwyższenia.
Źródło: GeekWeek.pl/ / Fot. University of California San Diego








