Płonie rosyjski czołg-żółw. Drewniany pancerz nie pomógł?

Po raz pierwszy o rosyjskich "żółwiach" usłyszeliśmy niemal dokładnie rok temu, kiedy Ukraińcy zaczęli dzielić się w mediach społecznościowych zdjęciami i nagraniami z udziałem tej przedziwnej konstrukcji. Wygląda na to, że Moskwa postanowiła uczcić tę rocznicę, bo jak poinformowały Siły Zbrojne Ukrainy, na froncie pojawiła się kolejna - tym razem wzmocniona… drewnem.

Ukraińskie drony FPV niszczą rosyjski czołg-żółw wzmocniony drewnianą osłoną
Ukraińskie drony FPV niszczą rosyjski czołg-żółw wzmocniony drewnianą osłonąAEROBOMBER_UATwitter

Przez ponad trzy lata wojny w Ukrainie widzieliśmy tak wiele przykładów rosyjskiej myśli technicznej, że teoretycznie powinniśmy być przygotowani na każdy scenariusz (przypomnijmy, że dopiero co pisaliśmy o wykorzystaniu osłów). Kiedy w ubiegłym roku na froncie pojawiły się czołgi T-72 wyposażone w masywną metalową tarczę ochronną w formie kopuły, która nadawała im wygląd "stalowego żółwia", wszyscy z niedowierzaniem kręcili głowami.

Rosyjskie "żółwie" wróciły na front

I chociaż jasne było, że rosyjscy inżynierowie chcieli tu uzyskać bardziej zaawansowaną wersję "klatki ochronnej", aby przeciwdziałać rosnącemu zagrożeniu ze strony ukraińskich dronów, z miejsca wytknęli wszystkie wady tego pomysłu. Tak kompleksowe pokrycie całego czołgu, łącznie z gąsienicami, z pewnością w jakiś sposób spełnia swoją rolę, ale jednocześnie mocno ogranicza widoczność i zdolność obracania wieży. Co więcej, potencjalnym problemem jest też ograniczona przestrzeń wokół wyjścia, która utrudnia ewakuację w sytuacjach awaryjnych.

Rosjanie szybko mogli się przekonać, że eksperci mieli rację, bo Ukraińcy błyskawicznie rozprawili się z tym T-72, potem jeszcze kilkoma innymi egzemplarzami po kilku poprawkach i modyfikacjach. A jeden nawet przejęli (wojska Putina porzuciły go podczas ucieczki) i chętnie się przy nim fotografowali, ale nie mieli zamiaru samodzielnie sprawdzać jego możliwości bojowych - zamiast tego miał posłużyć jako platforma szkoleniowa, dzięki której niszczenie podobnych konstrukcji ma być efektywniejsze.

Drewniany pancerz płonie jak ognisko

I najwyraźniej był to strzał w dziesiątkę, bo w mediach społecznościowych pojawiło się właśnie nagranie, na którym widać, jak wykorzystują zdobytą wiedzę. Nagranie zniszczenia tego pojazdu opublikowała na platformie X jednostka Aerobomber_UA, będąca częścią 30. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej, która natknęła się na froncie na wersję "żółwia" obłożoną drewnianymi panelami. 

Tak, drewnianymi, więc na nagraniu dobrze widać, jak spadająca na rosyjski czołg amunicja eksploduje i wywołuje spektakularny pożar. Rosyjska załoga wydostaje się wprawdzie z płonącego pojazdu, próbuje uciekać i ukryć się w zaroślach, ale ukraiński dron zrzuca w to miejsce kolejny ładunek. Według dostępnych informacji, cała załoga została ostatecznie wyeliminowana.

Jowita Michalska: AI zamiast przyjaciela. Duży światowy biznesINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?