Reklama

Polska Marynarka Wojenna. To oni bronią morskiej granicy naszego kraju

Długość linii brzegowej w Polsce, licząc z Zalewem Szczecińskim i Zatoką Gdańską wynosi ponad 770 km. To powoduje, że niezbędna jest również jej ochrona, czym zajmuje się jeden z pięciu rodzajów Sił Zbrojnych RP - Marynarka Wojenna.

  • Marynarka Wojenna to jeden z pięciu rodzajów Ził Zbrojnych RP, obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Wojsk Specjalnych i Wojsk Obrony Terytorialnej. 
  • Jej oczywistym zadaniem jest reagowanie w przypadku ataku na nasze państwo od strony morza. Ale i w czasie pokoju Marynarka Wojenna ma pod swoją opieką część wód.

Które wody Bałtyku należą do Polski?

Poszczególne państwa mające dostęp do mórz lub oceanów, mają również prawo do korzystania z wód. To, które wody należą do Polski, opisane jest w Konwencji o prawie morza i Ustawie o obszarach morskich RP. Wyróżnia ona wiele typów wód, z których najważniejsze są trzy: morskie wody wewnętrzne, wody terytorialne i wyłączna strefa ekonomiczna. Do obliczenia ich powierzchni wykorzystuje się tzw. linię podstawową, która (w dużym uproszczeniu) przebiega  wzdłuż wybrzeża od Świnoujścia do Helu, a następnie przez Zatokę Gdańską do Krynicy Morskiej.

Reklama

Wody między lądem a linią podstawową są morskimi wodami wewnętrznymi. Są nimi np. wody Zalewu Szczecińskiego oraz Zatoki Gdańskiej.

Wody terytorialne stanowią pas o szerokości 12 mil morskich (22 224 m) w kierunku pełnego morza. Są uważane za integralną część Polski i traktowane na równi z centrum Warszawy czy Krakowa. Długość północnej granicy Polski liczona wzdłuż granicy wód terytorialnych wynosi ponad 440 km.  

Wody wyłącznej strefy ekonomicznej pozwalają nam m.in. eksploatować surowce z dnia, łowić ryby czy prowadzić badania naukowe. Obowiązuje tu polskie prawo ochrony środowiska. Inne kraje mogą po nich swobodnie pływać czy układać kable, rurociągi. Mogą się rozciągać do 200 mil morskich, jednak ze względu na rozmiary Bałtyku te odległości nie mogą być zachowane. Granice wód ekonomicznych określają umowy międzynarodowe.

Marynarka Wojenna ma ponad 100 lat tradycji

Polska Marynarka Wojenna utworzona została rozkazem marszałka Józefa Piłsudskiego wydanym w 1918 r., tuż po odzyskaniu niepodległości. Jej początkowy rozwój był bardzo ciężki, a granica morska nie była zbyt pokaźna. Pierwszą jednostką był statek pasażerski przeznaczony do pomiarów hydrograficznych, co zapoczątkowało cywilną administrację morską. Później flota zaczęła powiększać się o statki poniemieckie oraz nowe — budowane przez Francuzów oraz Brytyjczyków.

Po drugiej wojnie światowej nie było lżej. Zależność od ZSRR, a następnie karygodnie niskie nakłady finansowe powodowały zmniejszenie floty oraz liczby marynarzy.

Czym obecnie dysponuje Marynarka Wojenna?

Obecnie Polska dysponuje 3. Flotyllą Okrętów w Gdyni, 8. Flotyllą Obrony Wybrzeża w Świnoujściu oraz Gdyńską Brygadą Lotnictwa Marynarki Wojennej.

W skład 3. FO wchodzi wiele jednostek, m.in. Dywizjony: Okrętów Bojowych, Okrętów Podwodnych, Okrętów Wsparcia, Zabezpieczenia Hydrograficznego MW, Grupa Okrętów Rozpoznawczych czy Morska Jednostka Rakietowa. Wśród statków zobaczymy między innymi fregaty rakietowe typu Oliver Hazzard Perry, których zadaniem jest poszukiwanie i zwalczanie okrętów podwodnych, nawodnych i statków, korwetę ZOP typu Kaszub, okręty rakietowe typu Orkan, korwetę patrolową typu Gawron.

W 8. FOW są m.in.  okręty transportowo-minowe typu Lublin, kutry transportowe, niszczyciele min typu Framing, trałowce typu Mamry i Gopło. Łącznie Wojsko Polskie posiada flotę około 50 statków.

Niestety nie możemy się pochwalić zbyt wieloma łodziami podwodnymi. Z trzech jednostek, którymi dysponowaliśmy pod koniec XX w., został jeden okręt klasy Kilo, który ma 35 lat. ORP "Orzeł" ze względu na swój wiek potrzebuje częstszych napraw. Ostatecznie, gdy jest w Stoczni Wojennej, w tym czasie nie dysponujemy żadnym okrętem podwodnym w gotowości bojowej.

Według informacji, które podaje Dziennik Gazeta Prawna, obecnie nikt nie prowadzi poważnych rozmów o zakupie nowych okrętów podwodnych. Biorąc pod uwagę naprawy oraz długi czas od podpisania umowy do oddania jednostki (minimum 6 lat), to istnieje realna groźba, że niedługo nie będziemy mieli żadnego podwodnego zabezpieczenia. A brak jakichkolwiek jednostek to problemy z kształceniem ludzi - jaki będzie sens kształcenia marynarzy, którzy nie będą mogli ćwiczyć i pływać na okręcie podwodnym?

Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej

Choć Marynarka Wojenna kojarzy nam się przede wszystkim ze statkami, to Polska posiada również Brygadę Lotnictwa MW. Flotę stanowią przede wszystkim samoloty transportowe M28B / A-28TD Bryza konfigurowane do wersji desantowej lub transportu medycznego, Bryzy patrolowo-rozpoznawcze M28B 1R i RM/Bis oraz w wersji monitoringu ekologicznego An-28E pozwalające dokonywać pomiaru zanieczyszczeń wody strefy wód ekonomicznych.

Wśród śmigłowców znajdziemy rozpoznawczego Kamana SH-G Super Seasprite przeznaczonego do wykrywania i identyfikacji celów nawodnych i okrętów podwodnych (w przypadku podwodnych również do niszczenia), poszukiwawczo ratownicze: Anakondę W-3WARM oraz Mi-14PŁ/R, a także śmigłowiec zwalczania okrętów podwodnych Mi-14PŁ. Na wyposażeniu wojska są też długo eksploatowane Mi-2 służące do zadań szkoleniowych.

Przeczytaj także: Jakie samoloty NATO pilnują polskiego nieba?

Inwestycje w Marynarkę Wojenną

Najbliższe inwestycje w rozwój Marynarki Wojennej to program "Miecznik", w ramach którego powstaną trzy fregaty o wartości 8 mld zł. Polskie Arrowhead-140PL będą miały wymiary 138,7 m x 19,7 m, a ich wyporność przy pełnym obciążeniu ma wynosić 7 tys. ton. Okrętu będą mogły osiągnąć maksymalnie 30 węzłów (55,5 km/h) a prędkość przelotowa, czyli średnia prędkość, z jaką porusza się statek, wyniesie około 18 węzłów (33 km/h). Maksymalny zasięg wyniesie 6 tys. mil morskich 11,112 tys. km. Załogę będzie stanowiło 100 do 120 osób, natomiast maksymalnie pomieścić będzie można 160 osób.

Arrowhead-140PL wyposażony będzie w cztery wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych Saab RBS-15 Mk.3/Mk.4 oraz 32-komorowy pionowy system rakietowy Sea Ceptor [CAMM/CAMM-ER]. Każda komórka zawiera cztery CAMM/CAMM-ER, w związku z czym każdy statek będzie mógł zintegrować 128 pocisków.

Oprócz tego każdy okręt będzie uzbrojony w działo 76 mm, dwa działa przeciwlotnicze bliskiego zasięgu 35 mm i lekkie torpedy 324 mm MU-90. Okręt otrzyma też dwa radary, sonar płetwowy i sonar holowany.

Przeczytaj także: Marynarka Wojenna RP otrzyma trzy nowoczesne okręty

Jakie są zadania Polskiej Marynarki Wojennej?

Polskie Flotylle mają podobne zadania, jakimi są: zapewnienie bezpieczeństwa interesów państwa na morzu czy morska obrona wybrzeża oraz prowadzą działalność szkoleniową.


Jednak okręty to nie tylko działalność szkoleniowa i patrolowa. Miały również możliwość sprawdzić się, działając w składzie międzynarodowych sił morskich w rejonie Zatoki Perskiej, gdzie wzięły udział w operacjach "Enduring Freedom" i "Iraqi Freedom" oraz na Morzu Śródziemnym w akcji antyterrorystycznej pod kryptonimem ACTIVE ENDEAVOUR. Na Morzy Śródziemnym,  Czarnym i Egejskim służyły również w misji, której celem było zapobieganie nielegalnej migracji.

Obrona Bałtyku w przypadku konfliktu

Choć stan Polskiej Marynarki Wojennej pozostawia wiele do życzenia, to podobnie jak w przypadku obrony całego naszego terytorium nie pozostajemy sami. Jako członek NATO, możemy liczyć na pomoc sojuszników.

Choć Rosja, w przypadku zaostrzenia konfliktu ma dostęp do Bałtyku zarówno w Cieśninie Fińskiej, jak i w Kaliningradzie, to realnie wejście do akwenu jest kontrolowane przez Danię - Członka NATO. Jeśli zajdzie taka potrzeba, cieśniny mogą zostać zamknięte i żaden okręt nie będzie miał możliwości wpłynięcia dalej.

Przeczytaj także:

Jakie kraje są w NATO? Te państwa pomogą Polsce w przypadku zagrożenia

Polska w zasięgu rosyjskich rakiet. Iskandery to wielkie zagrożenie

Technologia wojskowa z okresu 1918 r. - czym walczyli Polacy?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy