Reklama

Putin traci wzrok, ma raka i zostały mu najwyżej 2-3 lata życia

Czy Władimir Putin traci wzrok i wkrótce umrze? Brytyjski dziennik "Daily Mirror" opublikował sensacyjny wywiad z rosyjskim szpiegiem z Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji, który pracuje dla zachodu. Według jego informacji Putin ma ciężką odmianę raka, szybko ślepnie i pozostały mu najwyżej 2-3 lata życia.

Władimir Putin umiera  i nie ma dla niego ratunku - podaje brytyjski dzienniki "Daily Mirror". Ta sensacyjna wiadomość ma pochodzić od byłego szpiega FSB (Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji) Borisa Karpichkova, który kilka lat temu zdradził Rosję i zaczął pracować dla zachodu. Według jego informacji Putin ma nowotwór, który dosłownie go zabija. Prezydent Rosji ma tracić wzrok, jest coraz bardziej opuchnięty, a także nie jest w stanie zapanować nad drżeniem rąk. To dlatego podczas oficjalnych spotkań Putin cały czas trzyma się kurczowo stołu, gdyż stara się za wszelką cenę ukryć objawy choroby.

Reklama

Według byłego rosyjskiego szpiega Władimir Putin choruje na ciężką odmianę raka, która niszczy mu wzrok. Nie chce jednak założyć okularów, gdyż to byłoby oznaką słabości, czego nie znosi. Od pewnego czasu ma wybuchy niekontrolowanej furii, a jego współpracownicy są przekonani, że... Putin zwariował. Gdy choroba zaczęła się rozwijać, Prezydent Rosji praktycznie przestał komukolwiek ufać.

Przerywa spotkania i nagle wychodzi

Były urzędnik brytyjskiego wywiadu Christopher Steele twierdzi z kolei, że w ostatnich tygodniach wszystkie spotkania z udziałem Putina są przerywane. Prezydent Rosji nagle bez podania powodu wstaje i opuszcza pomieszczenie.

Czy zastępuje go sobowtór?

Stan zdrowia Władimira Putina wzbudza ogromne emocje od samego początku inwazji Rosji na Ukrainę. Pojawiają się spekulacje o śmiertelnych chorobach, na które ma cierpieć. W połowie maja włoski dziennik "La Stampa" podał informacje o operacji, którą miał przejść prezydent Rosji. 

Powodem operacji miał być nowotwór, z którym zmaga się Prezydent Rosji. Według gazety w celu zachowania dyskrecji operację przeprowadzono w nocy. W celu ukrycia nieobecności Putina na Kremlu opracowano specjalny plan awaryjny. Rosyjskie służby miały znaleźć sobowtóra Putina, który w sytuacji niedyspozycji Putina w każdej chwili jest gotowy go zastąpić. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy