Rosyjski symbol Z to nowa swastyka?

Rosjanie na swoich pojazdach i czołgach wymalowali białe Z. Znak, który początkowo miał na celu doprowadzić do unikania bratobójczego ognia, staje się powoli symbolem poparcia dla rosyjskiej inwazji. Za to na świecie jest coraz bardziej kojarzony z totalitaryzmem, porównuje się go do swastyki.

W Rosji uruchomiono kampanię propagandową ukierunkowaną na zdobycie poparcia dla inwazji na Ukrainę. Litera Z pojawia się na koszulkach, gadżetach i staje się tym, czym kiedyś była swastyka. Symbol został rozpoznany na wozach i czołgach, i od razu pojawiły się różnorodne interpretacje co do jego znaczenia. Niektórzy argumentują, że Z to Za Pobedy (po zwycięstwo) czy też Zapad (Zachód). Duża część ekspertów argumentuje, że takie oznaczenie miało po prostu pozwolić na lepszą identyfikację własnych pojazdów i uniknięcie bratobójczego ognia. Rosjanie i Ukraińcy używają często tej samej broni.

Reklama

Symbol Z stał się też jednak elementem nowej rosyjskiej ideologii i tożsamości narodowej. Wielu Rosjan sympatyzujących z reżimem Putina wymalowuje sobie Z na swoich samochodach. Dotyczy to zarówno zwykłych ludzi, jak i przedsiębiorców, którzy takie symbole umieszczają na pojazdach.

Rosyjscy żołnierze ułożyli symbol z emblematów zabranych ukraińskich żołnierzom. Do układania symbolu zmuszono nawet... śmiertelnie chore dzieci z hospicjum.

Liczni użytkownicy mediów społecznościowych również uzupełniają swoje profile o literkę Z, wyrażając poparcie dla działań rosyjskich sił zbrojnych.

Do wyjątkowo kontrowersyjnej sytuacji doszło podczas zawodów gimnastycznych, kiedy na podium stanęli Ukrainiec i młody 20-letni rosyjski gimnastyk, który dopuścił się prowokacji i zaprezentował symbol rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę stojąc na podium.

Symbol ten pokazuje, że poparcie dla reżimu Putina i prowadzonej przez niego wojny wciąż jest duże, a protestujący przeciwko inwazji są w mniejszości. Symbol Z widziany jest nie tylko w Rosji. Również Rosjanie mieszkający za granicą wstawiają ten znak na swoje samochody. Przykładowo na autach Rosjan w Kazachstanie również go zauważono, a kiedy zostali oni za to zaatakowani przez Kazachów, to... poskarżyli się na rusofobię. W Stanach Zjednoczonych osoba, która umieściła ten symbol na samochodzie, spotkała się z ostracyzmem, a auto zostało zniszczone.

Każdy reżim totalitarny ma swój symbol

W mediach społecznościowych pojawiły się już zdjęcia porównujące symbol Z do swastyki. Historia uczy, że prawie każdy reżim totalitarny miał swój symbol. Dla hitlerowskich Niemiec była to swastyka, czyli znak w kształcie równoramiennego krzyża o ramionach zagiętych pod kątem prostym. W oryginalnie oznaczała "przynoszenie szczęścia". Pomimo iż swastyka kojarzona jest z wieloma ruchami neopogańskimi, to przede wszystkim w świadomości funkcjonuje jako symbol, którym posługiwał się Adolf Hilter i jego ruch nazistowski.

W komunizmie rolę symbolu pełnił młot i sierp, który został spopularyzowany po rewolucji październikowej, a następnie przyjmowały go partie komunistyczne na całym świecie. Znak ten symbolizował ideę dyktatury proletariatu i ludowładztwa, realizowanego poprzez rządy robotników i chłopów. Dzisiaj na całym świecie kojarzy się jednak ze zbrodniami komunistycznymi, a pomimo to jest częścią identyfikacji graficznej... linii lotniczych Aerofłot.  Z kolei reżim totalitarny Benito Mussoliniego jako symbolu używał wiązki rózg, które nawiązywały do starożytnego Rzymu i liktorów, którzy nosili je jako znak władzy.

Promowanie ideologii totalitarnych jest w Polsce zabronione. Mówi o tym artykuł 256.1 KK. O możliwości jego zastosowania w odniesieniu do symbolu Z napisał na Twitterze dr hab. Mikołaj Małecki. Wskazał również drugą podstawę prawną do zakazania używania tego symbolu - przestępstwo pochwalania wojny (117. 3kk). Jednocześnie przypomina, że jego pokazywanie w celach naukowych i dziennikarskich nie jest karalne.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosja | Ukraina | wojna w Ukrainie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy