Tajemniczy obiekt pod plandeką. Chiny testują broń przyszłości GJ-21?
Jak zauważył w jednym ze swoich ostatnich wpisów na X specjalista od lotnictwa i weteran Royal Air Force - Mike Alderson, w chińskich mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia sugerujące, że marynarka wojenna Chin rozpoczęła nowy etap prób morskich okrętu desantowego-doku typu 076 Syczuan. Szczególnie interesujące w temacie wydaje się zaś to, co Pekin chciał ukryć przed wzrokiem osób postronnych, a mianowicie tajemniczy obiekt przykryty zieloną plandeką.

Marynarka Wojenna Chin coraz wyraźniej wzmacnia swoje zdolności. Dopiero co pisaliśmy o udanym treningu bojowym niszczyciela Zunyi Typu 055, który jeszcze kilka lat temu był postrzegany głównie jako okręt obrony powietrznej i walki nawodnej, ale ostatnio wyraźnie zmienił profil misji i obecnie Pekin rozwija go w kierunku pełnoprawnej platformy do zwalczania okrętów podwodnych. Teraz zaś docierają do nas nowe informacje na temat zwodowanego pod koniec grudnia 2024 roku pierwszego dużego okrętu desantowego-doku typu 076 Syczuan.
Czym jest obiekt pod zieloną plandeką?
W chińskich mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, które mogą potwierdzać, że marynarka wojenna Chin rozpoczęła nowy etap prób morskich tej jednostki. Uwagę obserwatorów zwrócił na nich szczególnie jeden element, który Pekin wyraźnie starał się ukryć przed niepożądanym wzrokiem - chodzi o obiekt na pokładzie okrętu przykryty zieloną plandeką, który według analityków może być zaawansowanym dronem bojowym stealth GJ-21.
Na pokładzie chińskiego okrętu desantowego Syczuan prawdopodobnie sfotografowano zaawansowany dron bojowy stealth, co może stanowić kolejny krok w kierunku wprowadzenia do służby okrętu typu 076, który ma odegrać kluczową rolę w Cieśninie Tajwańskiej
Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to pierwszy przypadek, gdy chiński bezzałogowy samolot bojowy przystosowany do działań morskich weźmie udział w testach z udziałem okrętu tej klasy. To może oznaczać, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (PLA) wchodzi w nową fazę integracji lotnictwa bezzałogowego z dużymi platformami nawodnymi, a to rozwiązanie, które znacząco zwiększa jej zasięg operacyjny na zachodnim Pacyfiku.
Syczuan zbliża się do roli lekkiego lotniskowca
Pierwszy w historii chińskiej floty okręt typu 076, nazwany na cześć prowincji Syczuan i oznaczony numerem 51, został zwodowany w Szanghaju i według doniesień może mieć wyporność ponad 40 000 ton. Jednostka jest zdolna do przenoszenia śmigłowców, bezzałogowców i potencjalnie samolotów o stałych skrzydłach.
Jej największym wyróżnikiem jest nowoczesny system katapult elektromagnetycznych, zbliżony technologicznie do tego zastosowanego na lotniskowcu Fujian, który wszedł do służby w listopadzie ubiegłego roku. Katapulty tego typu pozwalają na szybsze starty i większe obciążenie maszyn paliwem i uzbrojeniem, co czyni je idealnym rozwiązaniem dla dronów o dużym zasięgu i masie startowej.
Analitycy zwracają uwagę, że Syczuan może pełnić rolę "lekkiego lotniskowca dla dronów" - pomostu między klasycznym okrętem desantowym a pełnoprawnym lotniskowcem. Taka koncepcja idealnie wpisuje się w chińską strategię rozwoju floty ekspedycyjnej, szczególnie w kontekście ewentualnych działań w rejonie Cieśniny Tajwańskiej.
GJ-21, czyli morski następca drona stealth GJ-11
Prawdopodobnym kandydatem na "tajemniczy obiekt" widoczny na pokładzie okrętu jest zaś GJ-21, czyli morska wersja znanego drona bojowego stealth GJ-11. To bezzałogowy samolot bojowy (UCAV) zaprojektowany z myślą o uderzeniach dalekiego zasięgu, zwiadzie i współpracy z załogowymi myśliwcami.
Według doniesień South China Morning Post, już w 2023 roku w wizualizacji opublikowanej przez China State Shipbuilding Corporation można było dostrzec kilka dronów GJ-21 na pokładzie okrętu tego typu. Nowa wersja UCAV ma być przystosowana do startu za pomocą katapulty elektromagnetycznej i lądowania z użyciem lin hamujących, co umożliwia wielokrotne operacje w warunkach morskich.
GJ-21 jest też pierwszym chińskim dronem bojowym, który według oficjalnych materiałów PLA współpracował w locie z myśliwcem stealth J-20. W przyszłości takie tandemy mogą stanowić podstawę chińskiej koncepcji "mieszanych skrzydeł", łączącej przewagę manewrową myśliwców z odpornością i zasięgiem bezzałogowców.
Jeśli Syczuan faktycznie przeszedł do etapu testów z dużymi dronami stealth, będzie to przełom nie tylko technologiczny, ale i strategiczny. Połączenie katapult elektromagnetycznych z zaawansowanymi bezzałogowcami oznacza, że Chiny są coraz bliżej stworzenia pełnoprawnego systemu lotniskowców bezzałogowych.










