Pomimo działań Donalda Trumpa zmierzających do zakończenia wojny w Ukrainie i zapanowania pokoju pomiędzy Ukrainą a Rosją, Siły Zbrojne Ukrainy gromadzą sprzęt, by przeprowadzić największą w swojej historii kontrofensywę. Eksperci tłumaczą, że może dojść do niej tuż przed ostatecznymi negocjacjami pokojowymi, czyli wiosną bieżącego roku.
Siły Zbrojne Ukrainy mają szykować kontrofensywę na ogromną skalę. W grę będzie wchodziło nie tylko wyparcie rosyjskiego okupanta z obwodu charkowskiego, donieckiego, ługańskiego i zaporoskiego, ale również chersońskiego już za rzeką Dniepr w kierunku na Krym.
Ukraińcy chcą szybko przeprawiać się przez Dniepr
Żołnierze SZU od dłuższego czasu ćwiczą przeprawy ciężkim sprzętem przez m.in. szerokie rzeki. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, na których widoczne są liczne pojazdy specjalistyczne w postaci KrAZ-255s przeznaczone do budowy przepraw rzecznych. Są one obsługiwane przez 808. oddział wydzielonego pułku wsparcia Sił Zbrojnych Ukrainy.
Oprócz poradzieckiego sprzętu, SZU mają mieć do dyspozycji zaawansowany sprzęt z Polski czy Niemiec. Co ciekawe, również w pakietach wsparcia dla Ukrainy ze Stanów Zjednoczonych z 2024 roku, pojawiły się liczne systemy przeznaczone właśnie do budowy mostów i przepraw dla sił lądowych. To kolejna przesłanka wskazująca na możliwość przygotowania planów pokonania Dniepru w obwodzie zaporoskim czy chersońskim i wyzwolenia Melitoplu i Mariupolu czy nawet miast leżących na trasie na Krym.
Plan odbicia Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej
Obecnie rosyjskie oddziały okupują tereny obwodu chersońskiego i zaporoskiego do linii brzegowej Dniepru. Jeśli kwietniowo-majowa ofensywa ma stać się faktem, to SZU będą musiały przeprawiać się na masową skalę przez największą rzekę Ukrainy. Nad nią leżą również strategiczne obiekty, jak np. Zaporoska Elektrownia Jądrowa w Enerhodarze.
Pentagon przeznaczył na dalsze wsparcie Ukrainy kolejne kilka miliardów dolarów. W sumie Stany Zjednoczone od początku wojny wydały na ten cel blisko 300 miliardów dolarów. Analitycy przewidują, że po podpisaniu umowy przez prezydenta USA i Ukrainy na pozyskanie metali ziem rzadkich, w kolejnych miesiącach, ukraińska armia otrzyma znacznie więcej sprzętu przeznaczonego do przepraw, by mieć pod kontrolą wyzwalane obszary już za Dnieprem.
Warto przypomnieć, że podczas jesiennego wycofywania się rosyjskiej armii z Chersonia przez Dniepr w 2022 roku, okupanci stracili setki żołnierzy i niezliczoną ilość sprzętu. Siły Zbrojne Ukrainy nie chcą popełnić tego samego błędu, gdyby kontrofensywa nie przebiegała po ich myśli. Najważniejszym aspektem jest, by móc szybko budować przeprawy i ewakuować się z zagrożonych obszarów.











