Wyciek z Pentagonu ujawnia ogromne straty Rosji. Znacznie wyższe niż sądzono

Wyciek tajnych dokumentów z USA rzuca nowe światło na straty w konflikcie między Rosją a Ukrainą. Prawdopodobnie nasze dotychczasowe szacunki były błędne, a straty Rosjan są i to wiele większe niż do tej pory sądzono.

Według informacji podanych przez brytyjski tygodnik The Economist - straty Rosjan zawierają się w przedziale 462 tys. - 728 tys. żołnierzy zabitych, rannych i wziętych do niewoli. Dane te mają pochodzić z wyciekłych dokumentów Departamentu Obrony USA oraz różnorodnych nieokreślonych źródeł oficjalnych i nieoficjalnych.

Jeśli dane te są zbliżone do realnych strat Rosjan, to oznacza to, że cały pierwszy rzut żołnierzy, którzy rozpoczęli inwazję w lutym 2022 roku, został zlikwidowany przez Ukraińców. Są to straty przekraczające liczbę wszystkich rosyjskich ofiar wojen od czasów drugiej wojny światowej

Reklama

The Economist swoje szacunki opiera na założeniu, że na każdego zabitego rosyjskiego żołnierza przypada od trzech do czterech rannych. Trudno ocenić, na ile wartości te są realne. NATO w swoich szacunkach podawało, że stosunek rannych do zabitych w rosyjskiej armii jest "ekstremalnie wysoki" w porównaniu ze współczesnymi standardami, nie podano jednak dokładnej liczby. Możliwe więc, że z tajnych danych z USA posiadanych przez The Economist wynika, że Rosjanie z ewakuacją medyczną radzą sobie odrobinę lepiej, niż sądziliśmy. 

W jakim wieku była większość żołnierzy?

The Economist zaprezentował także demograficzną analizę rosyjskich strat na froncie. Podzielono tutaj żołnierzy na grupy wiekowe. Liczbowo największe straty zanotowano wśród Rosjan w wieku od 35 do 39 lat - od początku inwazji miało ich polec do 27 tys. Najmniejsze straty zaobserwowano wśród osób w wieku do 19 lat, które w porównaniu do pozostałych są marginalne i wynoszą około 1 tys. zabitych.

Straty są spore, ale nie na tyle, aby spowolnić machinę wojenną

Według danych brytyjskiego tygodnika na froncie ukraińskim poległo lub zostało ciężko rannych już około 2 proc. rosyjskiej męskiej populacji w wieku 20-50 lat. Grupą najmocniej dotkniętą stratami są mężczyźni w wieku 45-49 lat, których poległo procentowo najwięcej.

Ogólnie rzecz biorąc, szacuje się, że poważne problemy demograficzne mogą wywołać straty przekraczające 10 proc. męskiej populacji. W przypadku Rosji, która już teraz zmaga się z kryzysem demograficznym i przyspieszającym starzeniem się społeczeństwa, już 2 proc. strat mogą jednak pogłębić poważne problemy tamtejszego społeczeństwa.

Mimo tego ocenia się, że obecne spore straty w najbliższym czasie nie doprowadzą do braku rekrutów. Według New York Times Rosja rekrutuje miesięcznie około 30 tys. nowych żołnierzy i tendencja ta ma zostać utrzymana. Pozwoli to Rosjanom na kontynuację swoich okupionych ogromnymi stratami szturmów. 

Według amerykańskiego think tanku Institute for The Study of War miesięcznie Rosja traci około 20 tys. żołnierzy. Miesięczna liczba nowych rekrutów daje więc wciąż Rosjanom pewien margines na zwiększenie swoich strat przy utrzymaniu stałej ogólnej liczby żołnierzy.

Polecamy na Antyweb: Disney sięga po hit sprzed 18 lat. Nadchodzi wielki powrót

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rosjanie | straty Rosjan | Ukraina | inwazja Rosji | wyciek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy