Reklama

Wyciekło nagranie z wypadku F-35C na lotniskowcu USS Carl Vinson

W sieci pojawiło się właśnie nagranie, na którym możemy zobaczyć z naprawdę bliska wypadek myśliwca F-35C, rozbijającego się o pokład lotniskowca USS Carl Vinson pod koniec ubiegłego miesiąca.

W sieci pojawiło się właśnie nagranie, na którym możemy zobaczyć z naprawdę bliska wypadek myśliwca F-35C, rozbijającego się o pokład lotniskowca USS Carl Vinson pod koniec ubiegłego miesiąca.
Tym razem lądowanie F-35C na pokładzie lotniskowca USS Carl Vinson nie poszło zgodnie z planem. Na szczęście obyło się bez ofiar /domena publiczna

O zniszczeniu maszyny wartej 100 mln dolarów pisaliśmy już pod koniec stycznia, kiedy to rozpoczął się swoisty wyścig o wydobycie jej z morskiego dna. Warto bowiem zaznaczyć, że do wypadku doszło na Morzu Południowochińskim, więc USA uznały, że Chińczycy z pewnością będą chcieli skorzystać z okazji do poznania tajników najnowocześniejszego myśliwca typu stealth amerykańskiej armii. 

Dowiedzieliśmy się wtedy, że podczas nieudanej próby lądowania myśliwiec F-35C Lightning II uderzył o pokład lotniskowca, a następnie runął do wody - pilot zdążył się katapultować i choć kilka osób obecnych na statku zostało rannych, to życiu żadnej z nich nie zagraża niebezpieczeństwo.

Reklama

Wyciekło nagranie z momentu wypadku F-35 na pokładzie lotniskowca

Teraz możemy zobaczyć zaś sam moment zderzenia, a wszystko za sprawą nagrań, które wyciekły z samego USS Carl Vinson. Wypadek z 24 stycznia oglądamy na nich z perspektywy jednego z monitorów lotniskowca, na którym dokładnie widać jak statek uderza o pokład, staje w płomieniach, a następnie zaczyna się obracać i przesuwać po pokładzie.

Co więcej, możemy też usłyszeć na nich załogę lotniskowca, która wykrzykuje do pilota komendę “Wave off, wave off", co oznacza, że powinien przerwać procedurę lądowania, odlecieć i spróbować ponownie. Jak się jednak okazało, ostrzeżenie pojawiło się zdecydowanie za późno, by pilot mógł uniknąć zderzenia.

Jak komentuje całą sprawę Peter Layton, były oficer Royal Australian Air Force, obecnie związany z Griffith Asia Institute, wygląda to tak, jakby pilot stracił panowanie nad F-35, co sugeruje np. zachowanie klap samolotu podczas próby lądowania.

Jego zdaniem samolot najpewniej miał problem z automatycznym systemem lądowania, który znacznie ułatwia manewr, szczególnie podczas lądowania na lotniskowcach.

Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych potwierdziła autentyczność nagrania w oświadczeniu dla CNN, ale wciąż oficjalnie nie odniosła się do przyczyn wypadku.

Przypominamy, że to już drugie nagranie tego typu, jakie wyciekło do sieci, bo pierwsze pojawiło się niecały tydzień po wypadku i pokazywało F-35 już po zderzeniu, unoszący się na wodzie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: F-35C | myśliwiec | stealth | lotniskowiec | USS Carl Vinson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy