Reklama

Firmy farmaceutyczne dopiero teraz zaczynają... badania nad potencjalnymi skutkami ubocznymi szczepionek na COVID-19

Pfizer i Moderna rozpoczęły testy potencjalnych długoterminowych skutków ubocznych szczepionek przeciwko COVID-19. Czy ryzyko powikłań jest większe, niż się nam do tej pory wydawało?

Na świecie rozdysponowano do tej pory ogromną liczbę poszczególnych dawek szczepionek przeciwko COVID-19. W samych tylko Stanach Zjednoczonych podano pacjentom ponad 646 milionów porcji remedium na wirusa SARS-CoV-2. Wśród wszystkich osób zaszczepionych w tym kraju (a jest ich na ten moment przeszło 227 milionów), odnotowano około 1000 przypadków zapalenia mięśnia sercowego lub zapalenia osierdzia w związku z przyjętym preparatem u dzieci i osób poniżej 18 roku życia.

Reklama

Badanie skutków szczepionek przeciwko COVID-19

Chociaż w większości przypadków odnotowano wyzdrowienie z nieszczęśliwych następstw, to naukowcy postanowili przyjrzeć się długoterminowym skutkom zarówno znanych powikłań kardiologicznych, jak i tych, o których wiadomo jeszcze relatywnie niewiele lub zupełnie nic. 

Zgodnie z zaleceniem Food and Drug Administration, firmy produkujące szczepionki rozpoczęły przeprowadzanie badań i testów mających wykazać ewentualne występowanie długoterminowych powikłań i skutków ubocznych szczepionek mRNA pod kątem szeroko rozumianych chorób serca — w głównej mierze chodzi o wspomniane wcześniej zapalenie mięśnia sercowego u osób młodych.

Moderna uruchomiła do tej pory dwie próby, z czego ostatnia miała miejsce we wrześniu 2022 roku. Pfizer swoje testy dopiero rozpocznie — nastąpi to w ciągu najbliższych kilku miesięcy i weźmie w nich udział około 500 nastolatków i osób poniżej 21. roku życia. Naukowcy nie spodziewają się jednak zbyt niepokojących wyników. Powszechną wiedzą w środowisku medycznym jest to, że zapalenie mięśnia sercowego jest mocno powiązane z różnymi infekcjami wirusowymi. 

Zapalenie mięśnia sercowego po szczepionkach mRNA?

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez American College of Cardiology, mężczyźni przed 40. rokiem życia, którzy przyjęli preparat Moderny, byli grupą osób najbardziej narażonych na zapalenie mięśnia sercowego — w ciągu 21 dni po otrzymaniu drugiej dawki. Warto zaznaczyć, że było to badanie obserwacyjne, a więc niedowodzące ciągu przyczynowo-skutkowego. Z drugiej strony, jest to jedna z niewielu analiz zestawiająca ryzyko zapalenia mięśnia sercowego pomiędzy szczepionkami Pfizera i Moderny.

Co ciekawe, potencjalne ryzyko nie rośnie kaskadowo wraz z przyjmowaniem kolejnych dawek. Naukowcy oszacowali, że osoby po zaaplikowaniu dawki przypominającej są narażeni bardziej, niż po pierwszej, lecz wciąż mniej, aniżeli miało to miejsce po drugiej dawce preparatu. Czy taki stan rzeczy powinien zniechęcać ludzi do przyjęcia szczepionki?

Badania stanu zdrowia młodych osób cierpiących na zapalenie mięśnia serca po szczepionce mRNA zostały przeprowadzone również przez Centers for Disease Control and Prevention. Spośród 500-osobowej grupy, stan większości mocno poprawił się w ciągu 90 dni od wystąpienia objawów. Czwarta część badanych otrzymała stosowne leki podczas ostatniej wizyty kontrolnej, setka z nich nie została dopuszczona do aktywności sportowej.

Najwięcej wątpliwości budził stan 81 pacjentów, u których wykryto nieprawidłowości w badaniu MRI serca (rezonans magnetyczny). Nie były to jednak komplikacje oczywiste i wcale nie oznacza to, że w przyszłości będą oni cierpieć na powikłania i problemy zdrowotne.

Blizny na sercu problemem na dłużej

Zapalenie mięśnia sercowego (np. po infekcji wirusowej) może prowadzić do powstawania na sercu blizn wzdłuż jego tkanki. To prowadzi do pogorszenia warunków pracy mięśnia, ograniczając jego zdolność do pompowania i zakłóca obieg tlenu w organizmie. Nie jest jednak wiadomym, ile osób po zapaleniu może zostać obarczonymi taką wadą.

Poszukiwanie odpowiedzi

Osoby z zapaleniem mięśnia sercowego po szczepionkach mRNA i ich stan to niejedyne obszary zainteresowań Moderny i Pfizera. Ważnym pytaniem postawionym przez firmy i naukowców jest to, co w ogóle może odpowiadać za takie, mimo wszystko nielicznie występujące powikłania.

Badania prowadzone przez producentów szczepionek dotyczą zatem wielu aspektów. Odpowiednio dobrane grupy osób pomogą ustalić przebieg zapalenia, interwały czasowe pomiędzy poszczególnymi dawkami a występującymi objawami. Niewykluczone, że zrozumienie przez naukowców tego stanu rzeczy pozwoli zarówno mu zapobiegać, jak i skutecznie pomagać tym, którzy zostali dotknięci kardiologicznymi problemami po przyjęciu preparatu mRNA. 

Chociaż pewności co do przyczyn wśród naukowców brakuje, to w jednym są oni zgodni — powikłania sercowe po szczepieniu są na tyle mało prawdopodobne, że w dalszym ciągu większym ryzykiem obarczone jest zachorowanie na COVID-19. Tym bardziej że wirus w dalszym ciągu mutuje i jest obecny w społeczeństwach na całym świecie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy