Reklama

Największe jezioro, jakie widział świat. Istniało ono tuż przy granicach dzisiejszej Polski

Morze Paratetydy, bo o nim właśnie mowa, powstał około 12 milionów lat temu. Zamieszkiwały w nim gatunki zwierząt niespotykane nigdzie indziej na świecie, w tym najmniejsze wieloryby w dziejach. Naukowcy dostarczają teraz nowych wyniki badań, które ujawniają w jaki sposób jezioro „nabierało” kształtów oraz w jaki sposób wpływało ona na otaczający je obszar.

Czym było Morze Paratetydy?

Morze Paratetydy sięgało od Alp od zachodu, po dzisiejszy Kazachstan na wschodzie oraz od Czech na północy, po Grecję na południu. Było płytkim morzem śródlądowym. Swego czasu było połączone z Oceanem Tetydy, jednakże w epoce późnego miocenu zostało one odcięte i stało się jeziorem.

Powierzchnia akwenu obejmowała ponad 2,8 miliona kilometrów kwadratowych. Obecnymi pozostałościami po tym jeziorze jest Morze Kaspijskie, Morze Czarne oraz Jezioro Aralskie. W odwiertach geologicznych na kontynencie, można znaleźć pozostałości po danym morzu, są to piaski, wapienie, gliny i zlepieńce. Miejscami występują także ewaporaty, które wskazują, że klimat w pewnym okresie był suchy.

Reklama

Nowe badania dotyczące największego jeziora w dziejach

Naukowcy określili, że Morze Paratetydy zawierało ponad 1,77 miliona kilometrów sześciennych wody, czyli ponad 10 razy więcej niż objętość wód wszystkich dzisiejszych jezior słodko- i słonowodnych.

Wskutek zmian klimatycznych powierzchnia jeziora skurczyła się cztery razy w ciągu "zaledwie" 5 milionów lat. Poziom wody spadł aż o 250 metrów. Miało to miejsce prawie 8 mln lat temu.

Naukowcy odkryli cztery suche okresy w regionie Morza Paratetydy (od 11 do 7,5 mln mln lat temu).  Wówczas jezioro straciło około 70 proc. swojej powierzchni i jedną trzecią swojej objętości. Pozostała woda "podzieliła się" między centralne słone jezioro i peryferyjne jeziora o niskim zasoleniu lub jeziora słodkowodne.

Skutki kurczenia się Paratetydy

Regresja jeziora spowodowała gwałtowny wzrost zasolenia wody. Jak donoszą naukowcy, doprowadziło to do katastrofy ekologicznej, gdyż wiele gatunków zwierząt "nie wytrzymało" takiego zasolenia. Niektórym gatunkom udało się przeżyć, a w późniejszym czasie zwiększyły one swoją populację w akwenie.

Wykształciły się tutaj miniaturowe wersje wielorybów (do 3 metrów długości), fok, czy delfinów. Kurczenie się Para Tetydy spowodowało karłowacenie znanych nam gatunków zwierząt.

Zmiany zasięgu morza wpłynęły również na ewolucję zwierząt lądowych. Wskutek regresji odsłonięte zostały nowe obszary, które stały się potem łąkami i pastwiskami. Zwiększyła się "baza żywnościowa", co miało pośredni wpływ na rozwój poszczególnych gatunków zwierząt.

Z zapisów kopalnych, można dowiedzieć się, że przodkowie współczesnych owiec i kóz wędrowali obok prymitywnych antylop. Z kolei w dzisiejszym zachodnim Iranie rozwijały się gatunki dzisiejszych żyraf i słoni.

Zmiany klimatyczne, w tym susze i otwarcie nowych dróg lądowych, zmusiły zwierzęta do wielkich migracji na południowy zachód do Afryki. Tam znów ewoluowały, dzięki czemu możemy zobaczyć powstałe w ten sposób "nowe" gatunki zwierząt, w tym słonie, czy hipopotamy.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy