Reklama

Naukowcy odkryli antygłód. Tabletka odchudzająca, która naprawdę działa?

Chociaż od dawna wiemy, że aktywność fizyczna jest kluczowa dla zachowania zdrowia, to wciąż nie do końca rozumiemy złożoność tej relacji - dziś jesteśmy o krok bliżej, a wszystko za sprawą cząsteczki nazywanej antygłodem.

Chociaż od dawna wiemy, że aktywność fizyczna jest kluczowa dla zachowania zdrowia, to wciąż nie do końca rozumiemy złożoność tej relacji - dziś jesteśmy o krok bliżej, a wszystko za sprawą cząsteczki nazywanej antygłodem.
Antygłód pomoże stworzyć pierwszą skuteczną tabletkę na odchudzanie? /123RF/PICSEL

Naukowcy zgłębiający molekularne szczegóły związku aktywności fizycznej i pozytywnych skutków zdrowotnych dokonali właśnie znaczącego odkrycia, identyfikując zmodyfikowany aminokwas uwalniany do krwi po intensywnym wysiłku. Ten wędruje do mózgu, powstrzymując głód i napędzając utratę wagi, w związku z czym został nazwany “antygłodem".

Jak antygłód pomaga nam w odchudzaniu

W tym celu autor badań i jego zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego sięgnęli po metabolomikę, czyli dziedzinę zajmującą się analizą jakościową i ilościową wszystkich metabolitów, czyli produktów przemian chemicznych zachodzących w organizmach. Wykorzystuje ona różne techniki analityczne, w tym spektrometrię mas, po którą sięgnęli badacze w tym przypadku - za jej pomocą prześledzili stężenie różnych cząsteczek w tkankach i próbkach krwi, sprawdzając co konkretnie powoduje wzrost i spadek ich poziomów w czasie treningu. 

Reklama



Zaczęli od testów na myszach, które odbywały krótkie sesje treningowe na bieżni - okazało się, że po aktywności fizycznej byli w stanie wskazać duży kolec w pewnej cząsteczce. Podobne zjawisko zaobserwowali po analizie próbek krwi koni wyścigowych, co upewniło ich w przekonaniu, że są na dobrej drodze. A co z ludźmi?

Dokładanie tak samo, co pokazały inne badania prowadzone na Uniwersytecie Stanforda, w których naukowcy mierzyli wzrost różnych metabolitów w czasie i po treningu - oni również odnotowali kolce tej samej cząsteczki, a co więcej rozłożyli ją na czynniki pierwsze, wskazując, że jest hybrydą dwóch składników chemicznych, tj. mleczanu i fenyloalaniny.

Wspólnie tworzą cząsteczkę lac-phe, która zdaje się działać jak “antygłód", tj. znacznie zmniejszając nasz apetyt po treningu. W grupie otyłych myszy po podaniu tej cząsteczki zaobserwowano o 30% zmniejszone spożycie pokarmów, co przyczyniło się do redukcji masy ciała, zawartości tkanki tłuszczowej, a także poprawy tolerancji glukozy. I chociaż to wciąż bardzo wczesny etap badań, naukowcy nie ukrywają, że w przyszłości chcieliby zmienić swoje odkrycie w "magiczną pigułkę na odchudzanie" - taką, która naprawdę działa.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: odchudzanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy