Reklama

Opaski fitness i smartwatche wykryją depresję ze skutecznością 80 procent

Jak wynika z nowych badań naukowców Nanyang Technological University, opaski fitnessowe i smartwatche mogą wykrywać rozwijającą się depresję, zanim ich użytkownicy zauważą pierwsze objawy.

Jak wynika z nowych badań naukowców Nanyang Technological University, opaski fitnessowe i smartwatche mogą wykrywać rozwijającą się depresję, zanim ich użytkownicy zauważą pierwsze objawy.
Opaski fitnessowe wykryją zbliżającą się depresję, nawet jeśli "chory" nie ma o niej pojęcia /123RF/PICSEL

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że z powodu depresji cierpi obecnie ok. 350 mln osób i w najbliższym czasie sytuacja będzie się tylko pogarszać (tylko 3 choroby powszechniejsze, czyli problemy z płucami, anemia oraz bóle kręgosłupa), bo choroba XXI wieku jest naprawdę podstępna. 

Problemy rodzinne, stresująca praca, obawy o zdrowie swoje i najbliższych... często nawet nie wiemy, że zaczynamy chorować na depresję, co sprawia, że nie jesteśmy w stanie w porę zareagować. Zdaniem specjalistów Nanyang Technological University jest jednak coś, co może nam pomóc, a nie wymaga zbyt wiele uwagi - mowa o inteligentnych opaskach w stylu Fitbit, które są w stanie wykrywać pierwsze objawy zbliżającej się depresji, nawet jeśli użytkownicy nie zdają sobie z tego sprawy.

Reklama

Urządzenia wearable z 80-procentową skutecznością wykrywania depresji

Naukowcy zaprosili do swojego badania 290 dorosłych, średnio w wieku 33 lat, których jedynym zadaniem było noszenie przez 2 tygodnie śledzącego aktywność urządzenia Fitbit Charge 2.

Tracker miał pozostawać na ich nadgarstkach przez większość czasu i być zdejmowany wyłącznie do kąpieli i ładowania. Na początku i końcu tego 14-dniowego okresu uczestnicy wypełnili również kwestionariusz, który jest powszechnie stosowany do diagnozowania depresji.

Odpowiedzi z ankiety i dane zebrane przez urządzenia Fitbit posłużyły do treningu programu komputerowego opartego o maszynowe uczenie o nazwie Ycogni, który następnie wykorzystano do analizy zebranych informacji.

Szybko okazało się, że sztuczna inteligencja jest w stanie z 80-procentową skutecznością przewidzieć, które osoby są najbardziej zagrożone rozwojem depresji, a które nie muszą się jej obawiać.

W jaki sposób? Badacze zaobserwowali, że u osób zagrożonych depresją w godzinach 2-4, a później 4-6 nad ranem, występują większe wahania rytmu serca. Idealnie wpisuje się to we wcześniejsze badania, które sugerowały, że tego typu zjawisko może być wartościowym fizjologicznym wskaźnikiem depresji.

Co więcej, pomiary Fitbita wskazywały też na inny zaobserwowany wcześniej sygnał nadchodzącej lub rozwijającej się depresji, a mianowicie trudności w utrzymaniu stałych pór kładzenia się do łóżka i wstawania.

Co warto podkreślić, jest to metoda możliwa i skuteczna do wykorzystania również u dzieci, u których wczesna diagnoza jest jeszcze trudniejsza, co udowodniły wcześniejsze badania Uniwersytet Vermontu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wearables | opaska do ćwiczeń | opaska fitness | depresja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy