Reklama

Psy rzeczywiście widzą świat węchem. Pokazują to nowe badania

Z nowych badań wynika, że psy rzeczywiście postrzegają świat węchem tak, jak my wzrokiem. Część nerwów z ich nosów dociera do kory wzrokowej mózgu. Nie ma tak żadne inne zwierzę.

Nowe badania opublikowane w "Journal of Neuroscience" sugerują, że psy mogą rzeczywiście widzieć świat węchem. Naukowcy odkryli, że drogi nerwowe prowadzące z psich nosów mają wiele wspólnego ze wzrokiem.

To niezwykłe odkrycie. Nie stwierdzono tego wcześniej u żadnego zwierzęcia. Ale też nie jest specjalnym zaskoczeniem. Wszyscy wiemy, jaką rolę u psów odgrywa węch. W nosach mają nawet do miliarda receptorów węchowych - my tylko 5 milionów.

Dlaczego zapachy przywołują (nie tylko psie) wspomnienia

Badacze z Wydziału Weterynarii Cornell University stworzyli mapę psich dróg nerwowych na podstawie badań 20 psów za pomocą jednego z rodzajów rezonansu magnetycznego (Diffusion-weighted magnetic resonance imaging, w skrócie DW-MRI).

Reklama

Okazało się, że psie nerwy węchowe, gdy docierają do okolicy oczu, niezwykle trudno śledzić dalej - rozgałęziają się i jest ich niezwykle wiele. Część z nich dociera znaną już wcześniej drogą do obszarów mózgu odpowiedzialnego za pamięć i emocje. Takie połączenie występuje też u ludzi. To dlatego zapachy tak często przywołują wspomnienia.

Badacze odkryli jednak też coś, czego nigdy przedtem nie widziano.

Czy psy mogą widzieć węchem? Prawdopodobnie tak

Była jednak całkiem nieznana ścieżka - część nerwów biegnie z psiego nosa bezpośrednio do płata potylicznego. U ssaków przetwarza ona bodźce wzrokowe - i zwykle tylko takie. O istnieniu tego połączenia u psów spekulowano od dekad. Między innymi dlatego, że psy dość dobrze radzą sobie po utracie wzroku. Są w stanie na przykład nadal aportować.

Po raz pierwszy udało się takie połączenie dostrzec i dowieść, że istnieje. Co to oznacza? Czy psy “widzą węchem"? To niewykluczone. Trudno wyobrazić sobie, co czują psy, gdy impulsy z nerwów węchowych docierają do kory wzrokowej. Możemy tylko spekulować, że w psich głowach powstają obrazy wzmacniane zapachami i węchowo-wzrokowe mapy.

Teraz badacze chcą poddać takim samym badaniom inne ssaki, w tym koty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy