Nowe narzędzie jest przeznaczone głównie dla tych, którzy nie znają języka HTML. Dla tych posiadających taką wiedzę może być frustrujący, pisze Garett Rogers w swoim blogu. Dlatego ciekawym dodatkiem byłby dodatkowy, zaawansowany tryb, który pozwoli na edycję HTML oraz dostęp do FTP, by wgrywać własne pliki (da się to zrobić w inny sposób).
Celem projektu jest udostępnienie programu do tworzenia stron statycznych, rzadko aktualizowanych. Zapewne znajdą się osoby, które go użyją, ale Garett uważa, że nie zdałby tzw. testu mamy. Następnym rozsądnym krokiem byłoby zapewnienie możliwości rejestracji domeny dla nowozałożonej strony.








