Reklama

Technologia w badaniach przyrody, czyli o tym, jak naukowcy podglądają zwierzęta

Mimo zaawansowanych badań nad kosmosem, planowania ekspedycji na Marsa, w dalszym ciągu jeszcze nasza planeta skrywa wiele tajemnic. Jednym z obszarów, gdzie naukowcy szukają nowych gatunków, są lasy amazońskie. Ale bez technologii badania te byłyby znacznie utrudnione.

Choć lasy tropikalne pokrywają 12% naszej planety, to naukowcy szacują, że zamieszkuje je około  2/3 wszystkich gatunków lądowych. Taka ogromna bioróżnorodność przyciąga badaczy, którzy chcą lepiej zrozumieć funkcjonowanie naszej planety.

Problem w tym, że bezpośrednie obserwacje są znacznie utrudnione. Gęsty las, który ogranicza widoczność, ogromna ilość owadów, kolczastych roślin i innych zagrożeń. Dodatkowo duże zróżnicowanie gatunkowe oznacza różnorodność okresów wzmożonej aktywności. Poza tym sama obecność człowieka mogłaby wpłynąć na jakość obserwacji.

Reklama

Popatrzmy, jak żyją zwierzęta

Najlepszym rozwiązaniem, aby zobaczyć, jak funkcjonuje znany nam gatunek lub aby odkryć nowy gatunek, jest rozmieszczenie fotopułapek. Są to niewielkie urządzenia włączane przez ruch zwierząt w pobliżu.

Chociaż to rozwiązanie jest dużym ułatwieniem, to nie jest wolne od problemów. Jednym z nich są same ciekawskie zwierzęta, które podchodzą do fotopułapki i bawią się nią. Jeśli jest umieszczona na drzewie, potrafią takie urządzenie zrzucić na ziemię, a te przy gruncie bywają przewrócone tak, że rejestrują ściółkę.

Niemniej jednak to, jak do tej pory, najlepszy sposób obserwacji lasów tropikalnych

Wsłuchajmy się w przyrodę

Bywa czasem, że zwierzę ciężko jest zobaczyć, ale można je usłyszeć. Mowa tu przede wszystkim o ptakach. W ich przypadku fotopułapki nie są zbyt skuteczne. Znacznie lepiej sprawdzają się rejestratory akustyczne, czyli zwykłe nagrywanie dźwięku.

Choć naukowcy odkryli, że czasem lepiej sprawdza się seria kilkunastosekundowych nagrań niż pojedyncze długie ścieżki, to i tak długość materiału do analizy potrafi być zbyt duża dla pojedynczych badaczy.

Aby przetworzyć dźwięki puszczy amazońskiej, naukowcy korzystają z technik statystycznych pozwalających analizować całe krajobrazy dźwiękowe. Dzięki uczeniu maszynowemu można porównać poszczególne obszary, zestawić je z krajobrazami dźwiękowymi zakłóconymi przez pożary i wyrąb lasu i określić, jakie gatunki zostały najbardziej dotknięte tymi procesami

Rozwój technologii w przyszłości z pewnością pozwoli na lepsze poznanie miejsc, gdzie naukowcy nie mają możliwości ciągłej obserwacji przyrody. A połączenie tych metod z uczeniem maszynowym otworzyć nowe drzwi do rozpoznawania i badania nowych gatunków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy