Reklama

Księżyc Saturna ucieka coraz szybciej

​Księżyce stopniowo oddalają się od planet, wokół których krążą. Dzieje się to w przypadku Księżyca, czyli naturalnego satelity Ziemi, który oddala się co roku o ok. 3,8 cm. Podobnie jest z Tytanem, największym księżycem Saturna, który co roku dryfuje o 11 cm od gazowego olbrzyma - to znacznie szybciej niż przewidywano.

Badania opublikowane w "Nature Astronomy" dotyczą Tytana i pięciu innych księżyców Saturna. Naukowcy zyskali nowe dane na temat tzw. czynnika Q (Tidal Quality Factor), który jest miara wpływu przyciągania grawitacyjnego innych obiektów w układzie na dane ciało niebieskie. Okazuje się, że dla Saturna jest on 100 razy mniejszy niż sądzono, co oznacza, że Tytan oddala się od planety 100 razy szybciej niż uważano.

Te nowe spostrzeżenia są nie tylko ważne dla zrozumienia przyszłości systemu Saturna, ale mogą pomóc także zrozumieć jego przeszłość. Tempo dryfowania może być wykorzystane do oszacowania wieku księżyców i miejsca ich powstania. W przypadku Saturna, cały system musiał rozwinąć się znacznie szybciej niż wcześniej sądzono.

- Ten wynik przynosi nowy, ważny element układanki dla szeroko dyskutowanej kwestii wieku systemu Saturna i tego, jak powstały jego księżyce - powiedział w oświadczeniu główny autor, dr Valery Lainey z Obserwatorium Paryskiego na Uniwersytecie PSL.

Tytan znajduje się 1,2 mln km od Saturna i jest jednym z jego 82 księżyców. Do tej pory uważano, że bardziej odległe księżyce migrują wolniej, będąc dalej od planety, ale kilka lat temu pojawiła się teoria sugerująca, że zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne księżyce dryfują w tym samym tempie.

Dane opierają się na obserwacjach sondy Cassini, która przez 13 lat badała system Saturna. Zakończyła się oficjalnie we wrześniu 2017 r., ale zebrane informacje są przetwarzane do dziś.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL