Reklama

Ada Lovelace - XIX-wieczna programistka i pionierka informatyki

Kiedy ma się za ojca postać tak wyjątkową, jak George Gordon Byron, wydaje się, że droga zawodowa jest z góry przesądzona. Przypadek Ady Lovelace pokazuje jednak, że można inaczej, bo zamiast pisarką została matematyczką i... pierwszą programistką w historii, chociaż gdyby nie matka, ta mogłaby pójść w ślady ojca.

Ada Lovelace - pierwsza programistka i pionierka informatyki

Lorda Byrona kojarzy większość z nas, mówimy bowiem o jednym z najsłynniejszych angielskich poetów i dramaturgów, najbardziej wpływowym pisarzu epoki romantyzmu, którego "Don Juan" uznawany jest za jedno z największych arcydzieł literatury XIX wieku. Nie wszyscy wiedzą jednak, że ten był przy okazji niezwykle barwną postacią, której życie pełne było podbojów miłosnych, podróży i skandali.

Celem uniknięcia jednego postanowił poślubić Annabellę Milbank, małżeństwo nie było jednak szczęśliwe, a będące jego owocem narodziny córki uznał za rozczarowujące... gdyby tylko wiedział, że Ada osiągnie w życiu tak wiele. Niestety nie było mu dane przyglądać się narodzinom talentu, który znamy do dziś, bo zmęczona nieudanym związkiem matka dziewczyny postanowiła go zostawić i zadbać o to, by młoda Byronówna nie podzieliła losu ojca - tzn. trzymać z daleka od poezji, która jej zdaniem zaprowadziła go na skraj szaleństwa.

Reklama

Jaki ojciec, taka córka? Niekoniecznie...

I mocno trzymała się tego postanowienia, dlatego dziewczynka już od 8. roku życia przyjmowała prywatne lekcje matematyki, m.in. od pierwszego profesora matematyki Uniwersytetu Londyńskiego, Augustusa De Morgana. Ale jak to mówią, krew nie woda, więc w wieku 12 lat młoda Ada połączyła bujną wyobraźnię odziedziczoną po ojcu i zdobytą edukację, by stworzyć projekt maszyny latającej.

W liście do matki opisywała schemat konstrukcji przypominającej pegaza, zasilanej silnikiem parowym, który miał umożliwiać ludziom latanie. Jak łatwo się domyślić, pomysł nie miał szans powodzenia, ale miłość Ady do maszyn wcale nie umarła i jakiś czas później stała się podstawą przyjaźni z matematykiem i wynalazcą, Charlesem Babbagem.

To właśnie poznanie Babbage’a, który pracował wtedy nad swoją maszyną różnicową, czyli swoistym kalkulatorem do obliczania wartości wielomianów, było dla Ady - wtedy już Lovelace -  impulsem do działania i okazją do wykazania się. Co prawda konstruktorowi nigdy nie udało się jej zbudować, ale próby podjęte przez Muzeum Nauki w Londynie w latach 1989-91 na podstawie jego zapisków pokazały, że był na dobrej drodze.

Maszyna analityczna i pierwszy algorytm

Podobnie jak w przypadku kolejnego wynalazku, czyli rewolucyjnej maszyny analitycznej, która stała się podstawą dla pierwszych komputerów, a zdaniem niektórych badaczy sama w sobie była komputerem. Mieliśmy bowiem do czynienia ze schematem urządzenia, które zostało wymyślone do wykonywania dowolnych ciągów instrukcji oraz operowania na danych. Ponownie, Babbage’owi nie udało się jej zbudować, ale współczesnym naukowcom tak i jak się okazuje ponownie był to strzał w dziesiątkę - wszystko działa jak zaplanowano.

I jeśli faktycznie uznamy maszynę Babbage’a za komputer, do czego mamy solidne podstawy, to Adę Lovelace musimy uznać za ... pierwszą programistkę! Bo to właśnie ona podczas tłumaczenia na angielski francuskiego artykułu na temat maszyny analitycznej, zdecydowała się dołączyć do niego swój komentarz i notatki, pośród których znajdował się również bardzo interesujący algorytm (program komputerowy) do obliczenia liczb Bernoulliego do wykorzystania z maszyną.

Co więcej, Ada już wtedy przewidywała, że wynalazek Babbage’a to coś więcej niż tylko zaawansowany "kalkulator". W przyszłości widziała go jako wielozadaniowe urządzenie, przetwarzające wszystkie dane, które można przełożyć na liczby - litery, obrazy czy dźwięki (np. komponując melodie!). To pierwsza wizja współczesnego komputera, wygląda więc na to, że Lovelace wyprzedzała swoje czasy o jakieś 100 lat.

Niestety "programistka" nie miała okazji podzielić się z nami innymi teoriami, bo niedługo po tłumaczeniu wspomnianego tekstu poważnie zachorowała i zmarła. W wieku 36 lat, zupełnie jak jej ojciec, obok którego zresztą chciała być i została pochowana. I choć część środowiska naukowego uważa, że większość jej teorii to w gruncie rzeczy zapiski odkryć i prac samego Babbage’a, więc to on powinien być nazywany pierwszym programistą, to ten nie bez przyczyny nazywał swoją współpracowniczkę i przyjaciółkę "zaklinaczką liczb".

O to, by pamięć o tej niezwykłej kobiecie, wyprzedzającej swoje czasy, przetrwała, zadbał też Departament Obrony USA, który w 1979 roku zorganizował konkurs na język programowania mający zastąpić setki różnych języków będących wtedy w użyciu przez wojsko i nazwał go właśnie ADA (ten wciąż jest w użyciu w finansach, opiece zdrowotnej, transporcie czy lotnictwie), uznając tym samym zasługi hrabiny Lovelace dla rozwoju komputerów i programowania. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy