Reklama

Okręt podwodny nowej generacji - nowa duma Korei Płd.

Marynarka Wojenna Korei Południowej zwodowała kolejny nowoczesny okręt podwodny, wyposażony w zaawansowane pociski balistyczne. Jednostka o wadze 3000 ton ma wejść do służby już w 2024 roku.

Do tej pory Korea Południowa dysponowała jedynie niewielkimi okrętami podwodnymi, przeznaczonymi do operowania na płytkich wodach przybrzeżnych. W obliczu rosnących napięć z Chinami oraz północnym sąsiadem, ministerstwo obrony Republiki Korei postanowiło jednak pójść o krok dalej. Efektem było zapoczątkowanie dużego programu modernizacyjnego, zakładającego zwodowanie trzech supernowoczesnych jednostek podwodnych, zdolnych do wystrzelenia rakiet balistycznych.   

Pierwszy okręt podwodny nowej klasy "Changbogo-III Batch" został zaprezentowany światu już w 2018 roku. Druga jednostka wypłynęła z portu dwa lata później. Teraz Korea Południowa zwodowała ostatnią z planowanych konstrukcji, która została nazwana na cześć koreańskiego działacza niepodległościowego, Shin Chae-ho.

Reklama

Okręt Shin Chae-ho to ważąca 3000 ton jednostka morska o długości niemal 84 metrów i szerokości 10 metrów. Może on zabrać na swój pokład 50 członków załogi i jest w stanie przemieszczać się pod powierzchnią wody nawet przez 20 dni. Na jego wyposażeniu znalazły się m.in. pociski balistyczne, których zasięg został wstępnie oszacowany na 500 km. Według zapewnień kancelarii prezydenta Mun Dze Ina - rozwiązanie to ma odegrać kluczową rolę w budowaniu zdolności samoobrony kraju i stanowić wyłącznie środek odstraszający.

Ceremonia wodowania nowego okrętu podwodnego odbyła się w stoczni Hyundai Heavy Industries Co. w mieście Ulsan. Okręt ma trafić do oficjalnej służby w 2024 roku.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL