Reklama

Koniec z współdzieleniem konta Netflix. Nowa opcja ma to ukrócić

Netflix uruchomił na swojej platformie nową opcję umożliwiającą przeniesienie profilu wraz z całą jego historią, ustawieniami czy danymi na zupełnie nowe konto. Oznacza to, że rozłąka od dawnych przyjaciół i partnerów, z którymi współdzieliliśmy konto, będzie znacznie łatwiejsza niż dotychczas, a praktyka dzielenia kont już niedługo może całkowicie zniknąć.

  • Współdzielenie kont stało się jedną z najbardziej charakterystycznych cech Netflixa, dzięki której każdy z użytkowników może za mniejszą opłatą skorzystać z bogatej biblioteki filmów i seriali. 
  • Przy obecnych cenach mowa nawet o kilkunastu złotych zaoszczędzonych miesięcznie, które w szczególności młodych, niezarabiającym osobom robią dużą różnice. 
  • Oczywiście wspomniana praktyka nie jest zgodna z regulaminem serwisu.

Często, po miesiącach wspólnego korzystania, nasze drogi z innymi współposiadaczami konta rozchodzą się i pozostaje pytanie, co dalej z tym faktem robić. Jedni korzystają wówczas dalej z tego samego konta, jak gdyby nigdy nic. Innym wyraźnie taka sytuacja przeszkadza. 

Reklama

W rozwiązaniu problemu pomoże nowa funkcja.

Jak przenieść profil w Netflix?

Od teraz będziemy mogli przenieść nasz profil z dowolnego konta na nowe, dzięki czemu nasze dane, rekomendacje, historia oglądania czy ulubione nigdzie nie zaginą. Gdyby nad tym dłużej się zastanowić, aż dziwne, że dopiero teraz omawianą funkcję wprowadzono.

Rzeczona zmiana ma oczywiście także drugie dno, jakim jest zrobienie kolejnego kroku do zakończenia możliwości współdzielenia kont

Przez tę praktykę Netlix każdego roku traci olbrzymie pieniądze. Mowa nawet o około stu milionach osób, które korzystają w ten sposób z platformy.

Być może, wspomniana praktyka nie byłaby ograniczana, gdyby Netflix nie tracił wciąż klientów. W kwietniu bieżącego roku przedsiębiorstwo poinformowało o pierwszych spadkach, podobnie było w drugim kwartale.  

Trzeci kwartał Netflix zakończył wzrostem subskrypcji (ponad 2,4 miliona). Nie jest on jednak wystarczający, żeby zrekompensować spadki z pierwszej połowy roku. Dlatego nie można się dziwić, że firma chce pozbywać się osób nieuczciwie korzystających z ich usług. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy