Reklama

Airbus planuje budowę odrzutowca naddźwiękowego typu Concorde

Europejski koncern Airbus otrzymał patent na budowę pasażerskich samolotów naddźwiękowych nowego typu. Maszyna będzie stanie dolecieć z Londynu do Nowego Jorku w około godzinę, a nie w siedem godzin jak obecnie.

W przeszłości podejmowano próby budowy samolotów pasażerskich latających szybciej niż prędkość dźwięku. W ten sposób powstał francusko-angielski Concorde oraz rosyjska maszyna TU 144. Tę ostatnią nękały jednak liczne awarie i spektakularne katastrofy, co ostatecznie zakończyło jej żywot. Samoloty Concorde latały natomiast ponad 30 lat. Ich eksploatację zakończyła jedna jedyna katastrofa, jaka w wydarzyła się w 2003 roku.

Teraz europejscy producenci postanowili zmienić ten stan rzeczy. Prace koncepcyjne nad nowym superodrzutowcem trwały od jakiegoś czasu, ale obecnie są już na tyle zaawansowane, że zwrócono się o uzyskanie amerykańskich patentów. Mają one zapewne uchronić Airbusa przed utratą technologii na rzecz Boeinga, który z pewnością bacznie obserwuje to, co robią europejscy konkurenci.
 
Nowy samolot ma osiągać prędkość przelotową 4,8 tysięcy km/h. Oznacza to, że Atlantyk będzie można rzeczywiście przemierzyć w godzinę. Otwiera to możliwości udania się do Europy i powrotu do USA w ciągu jednego dnia. Lot z Paryża do San Francisco potrwałby najwyżej trzy godziny. Z pewnością usługa taka nie będzie jednak adresowana do wszystkich, tylko raczej do pasażerów VIP i przedstawicieli biznesu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL