Reklama

Hyperloop - z Bratysławy do Wiednia w 8 minut!

Rząd Słowacji podpisał porozumienie z amerykańską firmą Hyperloop Transport Technologies (HTT) na opracowanie i budowę systemu transportu naziemnego, który skróci podróż na trasie Bratysława – Wiedeń do 8 minut.

Hyperloop będzie swego rodzaju hybrydą transportu lądowego i lotniczego. Opiera się na próżniowej tubie, wewnątrz której z prędkością przekraczającą 1200 km/h pomkną niewielkie, kilkuosobowe wagoniki.

W przyszłości ten środek transportu ma połączyć miasta, która leżą zbyt blisko od siebie na podróż samolotem, ale jednocześnie za daleko, aby komfortowo podróżować pomiędzy nimi samochodem. Za przykład najczęściej podaje się San Francisco i Los Angeles, ale gotowy, działający Hyperloop ma się rozprzestrzenić na cały świat.

Pomysł narodził się w głowie Elona Muska, prezesa i założyciela m.in. SpaceX oraz Tesli. Nic dziwnego, że bardzo szybko podjęto próbę realizacji jego koncepcji. Obecnie trwa budowa pierwszego odcinka testowego, a w rozwój tej supertechnologii zaangażowanych jest kilka zespołów, m.in. start-up z Los Angeles o nazwie Hyperloop Transport Technologies (HTT).

Reklama

Prezes HTT, Dirk Alhborn, nie ma jednak zamiaru siedzieć w zaciszu biura i czekać, aż jego współpracownicy dokonają technologicznego przewrotu. Podróżuje po świecie i do nowego systemu transportu stara się przekonać rządy kolejnych państw.

The Verge donosi, że sukcesem zakończyła się wizyta Alhborna w Słowacji, której rząd podpisał porozumienie z HTT w sprawie budowy odcinka Hyperloop łączącego Bratysławę, Wiedeń i Budapeszt. Szybko oszacowano, że podróż pomiędzy dwoma pierwszymi stolicami z pełną prędkością trwałaby nie więcej niż... 8 minut.

Alhborn był oczywiście zachwycony podejściem Słowaków do całego pomysłu i określił naszego południowego sąsiada mianem technologicznego lidera Europy.

Nie mniej optymistycznie wyrażał się minister gospodarki Słowacji - Vazil Hudak. Jego zadaniem Hyperloop "na nowo zdefiniuje pojęcie podróżowania i zwiększy współpracę transgraniczną w Europie" - czytamy na łamach The Verge.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama