Kongres Stanów Zjednoczonych chce stworzyć nowe biuro ds. UFO, które znacznie poszerzy zasięg działania istniejącej już grupy zadaniowej Pentagonu. Zgodnie z założeniami, nowa sekcja ma zajmować się potencjalnie niebezpiecznymi spotkaniami z UFO, przy założeniu, że mają one ziemskie pochodzenie.
Kongres USA coraz bardziej interesuje się UFO, ale raczej nie w kontekście poszukiwania zaawansowanych form życia, a bezpieczeństwa narodowego. Niedawno Kongres dostał wstępny raport UAP (Unidentified Aerial Phenomena), w którym dokonano przeglądu 144 obserwacji dokonanych przez wojsko i innych urzędników federalnych w latach 2004-2021.W raporcie UAP nie znaleziono żadnych dowodów na istnienie zaawansowanych cywilizacji pozaziemskich, ale "UAP stanowią zagrożenie dla lotów komercyjnych i mogą stanowić wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego". Niektóre z obserwowanych UFO mogą być wynikiem "technologii wdrożonych przez Chiny, Rosję i inny naród lub podmiot pozarządowy".Jeżeli nowa ustawa zostanie przyjęta, cały amerykański wywiad będzie musiał dzielić się wszelkimi informacjami z grupa zadaniową Pentagonu. Wymagałoby to również przekazywania Kongresowi USA tajnych raportów o obserwacjach i spotkaniach z UAP.Tematyka związana z UFO odżyła w 2017 r., po opublikowaniu przez "New York Times" raportu dotyczącego wyciekłych materiałów wideo od pilotów US Navy, na których widać było, że obserwowane obiekty zachowują się w nietypowy sposób. Władze wojskowe nie mogły tego zignorować, więc w sierpniu 2020 r., Pentagon założył UAP Task Force, czyli specjalną komórkę zajmującą się badaniem incydentów związanych z UFO. Opublikowany przez nich raport był w stanie wyjaśnić tylko jedną ze 144 obserwacji UFO - pozostałych 143 przypadków nie udało się zidentyfikować.Otworzenie nowego biura zajmującego się UFO niewątpliwie poszerzy spektrum podejmowanych zadań i być może w końcu zyskamy jakieś odpowiedzi.









