W latach 1931-33 w Ngandong na Jawie odkryto szkielet Homo erectus. Kości były mocno zmineralizowane, przez co nie nadawały się do datowania radiowęglowego. Próby odkrycia ich wieku przyniosły sprzeczne szacunki - zakres od 23 000 do 500 000 lat, co ma poważne implikacje dla historii ewolucji człowieka.
Dr Kira Westaway z Uniwersytetu Macquarie i dr Michael Westaway z Uniwersytetu w Queensland donoszą, że datowanie kości jest niepotrzebne. Okazuje się, że warstwy osadów, w których były kości liczą 108-117 000 lat. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że taki właśnie jest wiek szkieletu H. erectus.Jeżeli szacunki są prawidłowe, to byłby to najmłodszy znany szkielet H. erectus i prawdopodobnie jeden z ostatnich przedstawicieli tego gatunku.Najwcześniejsze ślady Homo sapiens w tym regionie pochodzą sprzed 75 000 lat. Nawet przy sporym marginesie błędu, jest mało prawdopodobne, by Homo erectus spotkał się z Homo sapiens.

Do tej pory uważano, że pojawienie się bardziej zaawansowanego gatunku - Homo sapiens - doprowadziło do wymarcia Homo erectus. Nowe badania sugerują, że tak nie było. Wciąż jednak nie wiadomo, co faktycznie doprowadziło do zniknięcia tego gatunku z powierzchni Ziemi.









