Wg pierwotnego planu CST-100 Starliner miał polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) z Przylądku Canaveral na Florydzie dokładnie 3 sierpnia br. Niestety lot został odwołany na kilka godzin przed startem. Przyczyną były problemy z nadmierną wilgocią w zaworach układu napędowego.
Przedstawiciele Boeinga wyjaśnili na wtorkowej konferencji prasowej, że nadal są przeprowadzane testy tych zaworów.
W związku z awarią Boeing został zmuszony do usunięcia statku kosmicznego z rakiety Atlas V zbudowanej przez United Launch Alliance i przetransportowania go do fabryki w Kennedy Space Center celem rozwiązania problemów z zaworami.
John Vollmer, wiceprezes firmy i kierownik programu Commercial Crew, powiedział, że Boeing zamierza przeprowadzić bezzałogowy lot testowy CST-100 Starliner w pierwszej połowie 2022 roku.
Jak dalej powiedział dziennikarzom Vollmer:
Jeśli ten lot się powiedzie, przystąpilibyśmy do CFT (testowego lotu z załogą) być może pod koniec przyszłego roku. Chcielibyśmy mieć sześć miesięcy przerwy między tymi dwoma lotami
Boeing zbudował Starlinera w ramach kontraktu z NASA, aby przewozić astronautów na orbitę okołoziemską po zakończeniu programu Space Shuttle w 2011 roku.
NASA dała zarówno Boeingowi, jak i SpaceX wielomiliardowe kontrakty, aby zapewnić swoim astronautom wysokiej jakości usługi transportu na stację kosmiczną i położyć kres uzależnieniu Stanów Zjednoczonych od rosyjskich rakiet podczas podróży.









