Nie ma chyba faceta, który nie marzył o "przejażdżce" latającym motocyklem po obejrzeniu Gwiezdnych wojen - jak się okazuje już niebawem marzenie to będzie można spełnić, bo pojazdy tego typu nie są wcale zarezerwowane dla science fiction i wkrótce mogą trafić na nasze ulice. Swój pomysł na latający motocykl miała nawet polska firma Skynamo Aerospace, która w 2018 roku zaprezentowała model Hoverbike Raptor - miał on zdaniem producenta wypełnić lukę między pojazdami poruszającymi się po ziemi i samolotami, by omijać miejskie korki i sprawnie przemieszczać się z miejsca na miejsce.
AERWINS Technologies prezentuje latający motocykl XTurismo
Niestety słuch o nim zaginął, ale na szczęście mamy alternatywę opierającą się na takich samych założeniach, a mianowicie XTurismo od japońskiego AERWINS Technologies, które zaprezentowało w pełni działający egzemplarz podczas trwającego właśnie Detroit Auto Show. Co więcej, kilka osób miało okazję zabrać go na lot testowy, a jedną z pierwszych był jeden z organizatorów, Thad Szott, który nie był w stanie ukryć entuzjazmu i twierdził, że widzi w tym rozwiązaniu ogromny potencjał:
Jest super! Oczywiście, miałem trochę obaw, ale byłem też bardzo podekscytowany. Dosłownie dostałem gęsiej skórki i czułem się jak małe dziecko (...) Jest gotowy na dzisiejszy świat, jeśli mowa o transporcie z lotniska na lotnisko. Ale nie mogę się doczekać, kiedy zobaczymy go na drodze od dzielnicy do dzielnicy.
Jeśli zaś chodzi o możliwości samego motocykla, to jest on w stanie osiągnąć prędkość maksymalnie 100 km/h, co zawdzięcza parze wirników napędzanych przez motocyklowy silnik Kawasaki o mocy 228 koni mechanicznych i pozostawać w powietrzu przez 40 min, więc mowa o relatywnie krótkich trasach, szczególnie jeśli chcemy jeszcze wrócić do domu.
XTurismo waży przy tym 299 kg i mierzy 3,65 m długości, więc jeśli zdecydujemy się na zakup, to nie powinniśmy mieć problemów ze zmieszczeniem go w garażu. A skoro przy zakupach jesteśmy, to są one jak najbardziej możliwe - producent przyjmuje już w Japonii zamówienia na pierwsze egzemplarze (200 sztuk), choć należy mieć świadomość, że ze względu na przepisy w tym kraju, można będzie się nimi cieszyć tylko na torach wyścigowych.
W przyszłym roku producent uruchomi też w Stanach Zjednoczonych sprzedaż mniejszej i tańszej wersji, wycenionej na 777 tys. USD, a w 2025 roku dostaniemy opcję przesiadki na model elektryczny, którego cena spaść ma do łatwiejszego do zaakceptowania poziomu 50 tys. USD. Wraz z jego premierą Skynamo Aerospace liczy na upowszechnienie latających motocykli jako formy miejskiego transportu i akcji ratunkowo-poszukiwawczych, ale trudno powiedzieć, czy uda się tego dokonać w tak krótkim czasie.











