W każdej sekundzie w umyśle Elona Muska rodzi się milion pomysłów. Większość z nich u normalnych ludzi wywołuje tylko uśmiech politowania, ale jego sztandarowe projekty zdobywają uznanie i odnoszą sukcesy, ponieważ z ich pomocą chce nie do poznania odmienić na lepsze przyszłość ludzkości.
Najbogatszy człowiek świata tym razem w najnowszym wpisie na Twitterze wezwał do zapewnienia mu dostępu do najbardziej skomplikowanego urządzenia technicznego w historii ludzkości. Chodzi tutaj o Wielki Zderzacz Hadronów, który znajduje się w ośrodku CERN na granicy Szwajcarii i Francji.
Wielki Zderzacz Hadronów to potężna broń?
Musk wyraził się o nim jako o "demonicznej technologii, której świat jeszcze nie widział", ale jednocześnie zapewnił, że w kwestii odpowiedzialnego wykorzystania urządzenia "można mi ufać". Trudno powiedzieć, do czego potrzebny jest szefowi SpaceX Wielki Zderzacz Hadronów.
Fizycy wykonują z jego pomocą niesamowite eksperymenty, dzięki którym możemy dowiedzieć się więcej o obecnej naturze Wszechświata oraz jego początkach. Entuzjaści teorii spiskowych uważają jednak, że LHC może pozwolić podróżować w czasie, wytworzyć czarną dziurę, zniszczyć Ziemię, a nawet pomóc uzyskać antymaterię. Ta ostatnia mogłaby posłużyć do budowy futurystycznej bomby o niewyobrażalnej mocy, która mogłaby niszczyć całe planety.
Elon Musk chce zniszczyć ludzkość z pomocą LHC?
Może Musk poczuł, że ma władzę nad globalną siecią, w końcu obserwuje go ponad 100 milionów ludzi, to teraz nadszedł najwyższy czas na możliwość poznania tajemnic, które ukrywają przed nami naukowcy z CERN?!
A może zwyczajnie chce wykorzystać możliwość podróżowania w czasie i zobaczyć, czy rzeczywiście uda mu się dostarczyć ludzi na Marsa do końca dekady lub w kolejnym terminie w końcu uruchomić produkcję Cybertrucka i Roadstera, bo w wielu przypadkach ma potężną obsuwę i mocno traci na wiarygodności w oczach inwestorów.











