Reklama

Inteligentny asystent prędkości (ISA) już niedługo w każdym samochodzie

Nowe samochody sprzedawane w Unii Europejskiej muszą zostać wyposażone w inteligentnego asystenta prędkości. Weszło w życie nowe rozporządzenie Komisji Europejskiej.

Każdy nowy samochód, który będzie sprzedawany w Unii Europejskiej, musi zostać wyposażony w technologię zapobiegającą przekraczaniu prędkości, zwaną inteligentnym asystentem prędkości (ISA). Zapis pojawił się w rozporządzeniu UE w sprawie ogólnego bezpieczeństwa pojazdów. Dokument wszedł w życie kilka dni temu. Przepisy nie dotyczą nowych samochodów, które obecnie są w salonach, jednak niewykluczone, że to się zmieni. Czytamy zatem, że do lipca 2024 roku każdy nowy samochód sprzedawany w UE musi mieć wbudowany specjalny system zapobiegający przekraczaniu prędkości.

Reklama

Informacja pojawiła się również na Twitterze Komisji Europejskiej.

W raporcie rocznym policji za 2021 rok dotyczącym ruchu drogowego widnieje informacja, że niedostosowanie prędkości do warunków ruchu drogowego jest na drugim miejscu głównych przyczyn wypadków drogowych z wynikiem aż 5254 pojedynczych zdarzeń tego typu. To stanowi 25,5% wszystkich powodów źle kończących się niebezpiecznych sytuacji na drogach.

Inteligentny asystent prędkości ma oczywiście za zadanie poprawić bezpieczeństwo na drogachdrastycznie pomniejszyć liczbę wypadów. Technologia ta może dostarczać informacji przypominających o ograniczeniu prędkości poprzez sygnały dźwiękowe, drżenie kierownicy lub pedału gazu, automatycznie dostosowywać tempomat do odpowiedniej prędkości na drodze albo zmniejszać moc silnika, by auto zwolniło. Bezpieczeństwo osiągniemy zatem poprzez słuchanie dostarczonych komunikatów, ale możemy też zostać zmuszeni do brania pod uwagę limitów prędkości

ISA nie jest nowością per se. Już teraz znajdziemy go w kilku modelach samochodów, np. w niektórych mercedesach czy land roverach. Asystenta prędkości można czasowo wyłączyć podczas jazdy lub dezaktywować go przed jej rozpoczęciem, jednak zostanie on za każdym razem włączony na nowo po otwarciu drzwi pojazdu. Czy będzie to nadal możliwe w 2024 roku? Nie jesteśmy pewni. Wątpliwości może zbudzać ewentualna zawodność technologii - zdarzają się przecież sytuacje na drodze, np. przy wyprzedzaniu, kiedy jednak bywa, że osiągamy większą prędkość, niż pierwotnie ustalono, albo spotykamy się z zupełnie nowym, niespodziewanym wydarzeniem, które wymaga od nas niestandardowego zachowania. Pytaniem jest, czy inteligentny asystent prędkości jest w stanie sobie w takich momentach poradzić. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: prędkość | ruch drogowy | nowe regulacje | samochody osobowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy