Reklama

Jest brzydki i drogi. Elon Musk podaje datę premiery nowego samochodu Tesla

Ten samochód od Tesli stał się legendą już od pierwszego dnia, kiedy został zaprezentowany przez Elona Muska. Głośno było o tym, jak miliarder, chcąc pokazać wytrzymałość szyb w samochodzie, rozbił je na oczach kamer i dziennikarzy. Teraz wreszcie zaczynają pojawiać się konkrety na temat premiery Tesla Cybertruck!

Zobaczmy więc, jak wygląda historia pickupa od Tesli. Pierwsze plany pojawiały się już prawie dziesięć lat temu, kiedy to Elon Musk (oczywiście za pośrednictwem Twittera) snuł marzenia na temat takiego elektryka. Minęło kilka lat, aż w 2018 Musk zapowiedział, że w 2019 pokazany zostanie wreszcie Tesla Cybertruck. Tak też się stało i w listopadzie 2019 zobaczyliśmy ten model. Z początku eksperci przecierali oczy ze zdumienia, myśląc, że to prowokacja, albo po prostu prezentacja prototypu, który wyglądem nie ma nic wspólnego z oryginałem.

Tesla Cybertruck - premiera za rogiem

Okazało się jednak, że to jest finalny wygląd Tesli Cybertruck, a Musk przygotował specjalny event z tej okazji. Podczas prezentacji doszło do śmiesznej wpadki, kiedy to przedstawiciele Tesli postanowili udowodnić, że szyby w samochodzie będą prawie pancerne i niezniszczalne. Kiedy jeden z głównych projektantów uderzył w szybę, ta uległa zniszczeniu. Chcąc wybrnąć z sytuacji, uderzył w znacznie mniejszą szybę, która również pękła. To tylko pokazało, że faktycznie jest to początkowa faza budowy pickupa w wersji elektronicznej od Tesli.

Reklama

W ciągu czterech dni od zapowiedzi złożono ponad 200 tysięcy zamówień na samochód, a produkcja miała ruszyć już w 2021 roku. Plany te pokrzyżowała jednak pandemia, która w 2020 skutecznie zaburzyła łańcuchy dostaw półprzewodników, co zresztą ciągnie się do dzisiaj. Kolejno przekładane daty premiery wywołały szereg żartów z modelu, który miał być przełomowy.

W tym tygodniu jednak szef Tesli, Elon Musk zapowiedział, że już w połowie 2023 roku samochód Tesla Cybertruck trafi do pierwszych klientów. Oznaczałoby to, że produkcja faktycznie ruszyła i już za kilka miesięcy pierwsze modele tego bezlusterkowego pojazdu wyjadą na ulice miast. A będzie to widok nieziemski, bo samochód przypomina bardziej łazika marsjańskiego, niżeli samochód znany nam do tej pory.

Cubertruck od Tesli - cena powala

Tesla Cybetruck może chwalić się parametrami i osiągami. Przynajmniej na papierze wygląda to zjawiskowo: 800 koni mechanicznych i napęd na wszystkie koła. Ciągłą bolączką praktycznie wszystkich samochodów elektrycznych jest oczywiście ich zasięg. W przypadku Tesli Cybetruck mowa jest o około 400 kilometrów, co nie jest zbyt wybitnym osiągnięciem.

Wybitna jest natomiast cena samochodu, bo najdroższy model, wyposażony w trzy silniki i napęd na wszystkie koła to koszt 69 900 dolarów amerykańskich, co daje nam około 327 tysięcy złotych. Oczywiście można zakupić także tańszy model, gdzie znajdziemy napęd jedynie na tylne koła (co przy tej masie może być dość słabe), a także uboższą wersję silnika. Ta opcja kosztuje 39 900 dolarów. Jedno jest pewne - Tesla Cybertruck odmieni oblicze dróg. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy