Reklama

Smartfony mogą informować kiedy zawali się most, dzięki czemu oszukasz przeznaczenie

Smartfony, które używamy na co dzień, mogą pomóc w zapobieganiu wielkim katastrofom budowlanym. Jak się okazuje, bez żadnych modyfikacji mogą wyłapywać specjalne dane, wskazując tym wiek konstrukcji i potrzebę ich naprawy. Tym samym w łatwy sposób można nie tylko wydłużyć życie mostów, ale co ważniejsze zapobiec ich zawaleniom.

Nową rolę naszych smartfonów odkryli naukowcy z akademii wojskowej West Point. Skonstruowali oni system, który jest w stanie monitorować stan mostów z wykorzystaniem danych...zbieranych przez smartfony przejeżdżających osób. Sam system jest niezwykle prosty i tani. Według pracujących nad nim naukowców może znacząco przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa i uniknięcia wielkich katastrof.

Jak smartfony pomogą w zapobiec katastrofom?

System opracowany przez naukowców z West Point opiera się na fizycznych wibracjach, które są stale emitowane przez mosty. Takie wibracje wiążą się z cechami budowli i mogą być odczytywane do oceny ich stanu. Obecnie istnieją specjalne czujniki do wykrywania takich wibracji, ale montowanie ich na każdym moście byłoby niezwykle kosztowne. Na ratunek przychodzą jednak smartfony.

Reklama

Naukowcy z West Point odkryli, że dane na temat wibracji można bardzo łatwo odczytywać z pomocą umieszczonych w telefonach akcelerometrach. Te służą do mierzenia przyspieszenia, z jakim porusza się smartfon, wyłapując przy tym odchylenia i wibracje. Normalnie robią to, aby utrzymywać odpowiedni sygnał elektryczny. 

Zespół naukowców doszedł do wniosku, że można sprawdzić, czy akcelerometry w smartfonach potrafią dokładnie wyłapywać fizyczne wibracje mostów. Wyniki ich badań pokazały, że w połączeniu ze zwykłą aplikacją GPS smartfony są idealnymi narzędziami do kontroli żywotności konstrukcji.

Testy smartfonów jako specjalne czujniki

Naukowcy swoje założenia sprawdzili w terenie, przeprowadzają aż trzy złożone badania. W pierwszym zamontowali dwa smartfony w swoich samochodach i przejechali przez most Golden Gate około 100 razy. W drugim wykorzystano pomoc kierowców Ubera, którzy w ciągu dnia wykonali łącznie 70 kursów przez Golden Gate. Ostatnie badania przeprowadzono we włoskim mieście Ciampiano, gdzie na jednym z kamiennych mostów przejechano 250 razy.

We wszystkich przejazdach do odczytu danych ze smartfonów wykorzystano

system naukowców West Point, który porównał skuteczność smartfonów ze

specjalnymi czujnikami do mierzenia wibracji mostów. Wyniki pokazały, że

smartfony są w praktyce tak samo dokładne, jak czujniki. Różnice mieszczą się w zakresie 3%.

Znacznie badań, czyli nowy sposób sprawdzania żywotności mostów

Naukowcy przeprowadzający badania są zdania, że ich wyniki mogą znacząco zwiększyć wytrzymałość mostów na świecie i tym samym uchronić je przed niespodziewanym zawaleniem. Użycie smartfonów jawi się jako tańszy i łatwiejszy sposób na sprawdzanie żywotności mostów, mogąc tym efektywniej przekazywać informacje o potrzebie ich remontu.

Użycie smartfonów do oszacowania żywotności mostów wymaga tylko zwykłego przejazdu, a może znacząco wydłużyć życie konstrukcji. Według szacunków mowa tu o dwóch latach w przypadku starszych mostów i aż 15 przy dopiero co zbudowanych.

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: budownictwo | smartfony | katastrofy budowlane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy