Reklama

Sztuczna inteligencja Meta będzie sprawdzać fakty na Wikipedii i walczyć z fake newsami

Wygląda na to, że Mark Zuckerberg coraz mocniej stawia na rozwój sztucznej inteligencji, bo właśnie poznaliśmy kolejne rozwiązanie Meta w tym zakresie, a mianowicie AI zaprojektowane do sprawdzania faktów na Wikipedii.

Wygląda na to, że Mark Zuckerberg coraz mocniej stawia na rozwój sztucznej inteligencji, bo właśnie poznaliśmy kolejne rozwiązanie Meta w tym zakresie, a mianowicie AI zaprojektowane do sprawdzania faktów na Wikipedii.
Wikipedia to źródło informacji dla wielu użytkowników, Meta postara się, by było bardziej wiarygodne /123RF/PICSEL

Chociaż większość użytkowników ma świadomość tego, jak bardzo niepewnym źródłem informacji jest Wikipedia (i nie chodzi tylko o akcje celowego modyfikowania czy wręcz niszczenia wpisów), bo tworzona jest przecież przez ochotników, którzy nie są specjalistami od wszystkiego i nie zawsze mają możliwość dokładnego sprawdzenia wszystkich źródeł, to i tak korzystamy z niej na potęgę. 

AI od Meta będzie sprawdzać fakty na Wikipedii

Wikimedia Foundation i Meta postanowiły więc wspólnie zadbać o to, by najpopularniejsza internetowa encyklopedia stała się bardziej wiarygodna, w pierwszej kolejności skupiając się na sprawdzaniu źródeł. Chodzi o to, że przypisów do artykułów na Wikipedii jest tak wiele, że redaktorzy nie mają najmniejszych szans ich zweryfikować, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że na stronie pojawia się miesięcznie 17 tysięcy nowych wpisów. A skoro praca jest niemożliwa do wykonania przez człowieka, to wyjście jest tylko jedno - sztuczna inteligencja i to właśnie tu Meta będzie miało pole do popisu.

Reklama

Firma opracowała sztuczną inteligencję, która będzie automatycznie skanować odnośniki, żeby zweryfikować fakty w materiale źródłowym. Kiedy to samo zadanie wykonują redaktorzy, polegają głównie na swoim doświadczeniu i zdrowym rozsądku, bo jak łatwo się domyślić nie mają przecież dostępu do wszystkich wskazywanych w przypisach pozycji.

Sztuczna inteligencja Meta ma zaś tę przewagę, że jest w stanie nie tylko szybko przeglądać dostępne zbiory, ale i opiera się o model transformacji zrozumienia języka naturalnego (NLU), który próbuje zrozumieć różne relacje słów i fraz w zdaniu.

Rolę indeksu wiedzy systemu pełni baza danych Sphere Meta, składająca się z ponad 134 milionów stron internetowych, gdzie AI jest w stanie znaleźć jedno źródło na poparcie każdej tezy.

Co więcej, AI jest w stanie sugerować alternatywne wpisy, kiedy okaże się, że te zastosowane są poparte kiepskim materiałem źródłowym. Jako przykład firma podaje artykuł o Czarnych Stopach, gdzie w sekcji znane osoby znajduje się postać Joe Hippa, boksera wagi ciężkiej, który był pierwszym rdzennym Amerykaninem rywalizującym o tytuł mistrza świata WBA World Heavyweight.

Wpis podaje link do strony, na której jednak nie pojawia się żadna wzmianka o tej postaci, w związku z czym AI Meta zasugerowało inny artykuł, który pojawił się w 2015 roku w Great Falls Tribune i był zdecydowanie bardziej trafny. Co ciekawe, w tekście nie pada słowo bokser, ale sztuczna inteligencja jest w stanie wywnioskować to z kontekstu, co zdaniem Meta daje też nadzieję na uporanie się z plagą fake newsów na Facebooku.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: meta | Facebook

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy