Reklama

Zmieniający położenie północny biegun magnetyczny psuje naszą nawigację?

O tym, że północny biegun magnetyczny zmienia swoje położenie, wiemy już od wielu lat, ale wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy z rosnącej szybkości tego zjawiska i jego negatywnego wpływu na niektóre aspekty życia.

Na wstępie przypomnijmy, że pierwsza wyprawa mająca na celu ustalenie położenia północnego bieguna magnetycznego prowadzona była w 1831 roku - dowodzący nią James Clark Ross ustalił 1 czerwca, że znajduje się on na Przylądku Adelaide, ok. 2750 km od północnego bieguna geograficznego. 72 lata później Roald Amundsen zauważył zmianę jego położenia i ustalił, że mówimy o przesunięciu o 15 km rocznie.

Niestety szybko okazało się, że tendencja jest wzrostowa i podczas trzeciej podjętej próby obserwacji, którą przeprowadzali Kanadyjczycy, odnaleziono północ magnetyczną na Wyspie Księcia Walii. Zarządzone po tym odkryciu badania tylko potwierdziły, że biegun nieustannie i coraz szybciej przesuwa się na północ - średnia prędkość w latach 2001–2003 wynosiła około 40 km na rok, w 2007 roku było to już 55–60 km rocznie, a w roku 2009 zaobserwowano przesunięcie o aż 64 km.

Reklama

Mówiąc krótko, sytuacja zaczyna wymykać się nam spod kontroli i mocno wpływać na technologie nawigacyjne. To problem niemal każdego urządzenia z magnetycznym kompasem, wliczając w to smartfony, pojazdy militarne i samoloty pasażerskie. Oczywiście nie pozostaje nam nic innego, jak tylko spróbować nadążyć za naszą planetą, bo turbulencje w zewnętrznym jądrze ziemi są niemożliwe do przewidzenia.

Warto jednak zaznaczyć, że nie oznacza to wcale, że nie możemy już ufać naszym aplikacjom nawigacyjnym, bo choć światowy model magnetyczny faktycznie odgrywa dużą rolę w serwisach GPS, to te opierają się głównie na satelitach wyznaczających nam drogę z punktu A do punktu B. Dużo więcej pracy będą miały po prostu rządy i firmy, które będą musiały włożyć dużo więcej wysiłku w takie akcje, jak choćby ekspedycje arktyczne, gdzie północny biegun magnetyczny może już nieźle namieszać.

Źródło: GeekWeek.pl/engadget

Geekweek

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy