Reklama

Test Bose Home Speaker 500

Bose Home Speaker 500 /materiały prasowe

Reklama

Nastała era inteligentnych głośników. Grają dobrze i pasują do każdego wnętrza, a ponadto pozwalają nam do nich mówić. Bose Home Speaker 500 spełnia wszystkie te cechy, ale czy warto wydać na niego ponad 1500 zł? Tego dowiecie się z naszego testu.

Mimo że tzw. smartgłośników jest na rynku coraz więcej, to wiele osób zapewne zadaje sobie pytanie: czy to na pewno urządzenie dla nich? Wątpliwości rozwiewa Bose Home Speaker 500, bo jest to przede wszystkim bardzo dobry głośnik, który producent wzbogacił w głosowego asystenta Amazona, czyli Alexę. Oferuje jedno z najlepszych brzmień wśród głośników 360o i sprawdzi się zarówno w większym, jak i mniejszym pomieszczeniu.

Wygląd i jakość wykonania

Inteligentny głośnik Bose wygląda naprawdę stylowo. Bryła ma kształt cylindra i została wykonana z aluminium. Waży 2,15 kg, więc urządzenia przypadkowo nie przewróci pies, kot czy inne domowe zwierzę. Wymiary Home Speaker 500 wynoszą 17 na 10,9 cm, a wysokość to nieco ponad 20 cm. Spasowanie materiałów jest wzorowe. Kształt głośnika jest ponadczasowy, więc będzie pasować zarówno do nowoczesnego, jak i wnętrza w stylu retro. 

Reklama

U góry głośnika znajduje się szereg przycisków funkcyjnych, które nie mają postaci fizycznych przycisków, a dotykowej płytki. U dołu, w specjalnie wyciętym otworze, znajdziemy miejsce na przewód zasilający i minijack. 

Sterowanie głośnikiem jest banalnie proste - przyciski są responsywne, choć mam wrażenie, że w większości sytuacji i tak będziecie sterować muzyką z poziomu smartfona/smartwatcha lub komputera. Nie jest bowiem zaskoczeniem, że właśnie w takich konfiguracjach głośnik Bose radzi sobie najlepiej. Umożliwia odtwarzanie muzyki zarówno przez WiFi (po wcześniejszej konfiguracji), jak i Bluetooth.

Ważnym elementem Home Speaker 500 jest wyświetlacz LED znajdujący się na froncie. Nie jest to panel dotykowy, a jego głównym zadaniem jest wyświetlanie okładki albumu granego utworu. Niby to drobiazg, a jednak może się przydać, gdy nagle zapomnimy, jakiej pozycji z playlisty właśnie słuchamy. Jeden rzut okiem wystarczy, by rozpoznać, że to "Therapy" z albumu "II", a nie "Intruder" z "III" grupy Moderat. Wyświetlacz przydaje się także wtedy, gdy słuchamy losowej muzyki, a jakiś utwór spodoba nam się na tyle, że będziemy chcieli odnotować go w pamięci. Dzięki wyświetlanej okładce albumu łatwiej będzie go później namierzyć.

Niestety, ekranu nie można wyłączyć, co może przeszkadzać osobom słuchającym muzyki w sypialni przy zgaszonym świetle. Warto odnotować, że w trybie bezczynności na panelu wyświetla się godzina, więc głośni w pewnym sensie pełni także funkcje zegara.

Dźwięk i Alexa

Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, to fani marki Bose poczują się tutaj jak w domu. Osoby, którym brzmienie produktów amerykańskiego giganta audio nie do końca pasuje, raczej Home Speaker 500 nie przekonają się do zmiany zdania. Moim zdaniem, inteligentny głośnik Bose gra naprawdę dobrze. 

Wewnątrz znajdziemy dwa skierowane w przeciwnych kierunkach niestandardowe przetworniki, które sprawiają, że dźwięk odbija się od ścian. To poszerza scenę dźwiękową, nawet bardziej niż w innym głośniku Bose o podobnym działaniu, czyli modelu Revolve. Nawet bez dodatkowych manipulacji, niskie tony są tu zadowalające, więc nie ma obaw, że basu zabraknie tam, gdzie powinien być. Warto sprawdzić to choćby na utworze "New Error" grupy Moderat.

Home Speaker 500 najlepiej działa po sparowaniu z dedykowaną aplikacją, a ta jest regularnie aktualizowana, co tyczy się także działania samego głośnika. Właśnie z aplikacji możemy ustawić wyświetlany zegar czy lokalizację. Wszystko jest tu bardzo intuicyjne, za co należy pochwalić Bose, bo na przestrzeni ostatnich dwóch lat firma ta poczyniła ogromny postęp. 

Jeszcze jakiś czas temu ich aplikacji sterujących bezprzewodowymi głośnikami po prostu nie dało się używać. Dzisiaj to zupełnie inna liga.


Ponieważ Home Speaker 500 jest reklamowany jako smartgłośnik, warto sprawdzić, jak w warunkach codziennych sprawuje się Alexa. Oczywiście, do jej prawidłowego działania konieczne jest konto Amazon, ale zdecydowanie warto. Alexa potrafi ułatwić życie w wielu sytuacjach. Gdy np. zapomnicie jaka jest odległość Ziemi od Słońca, Alexa błyskawicznie podpowie. Przydaje się to w codziennych sytuacjach, chociaż zdecydowanie nie jest czymś, bez czego nie da się żyć.

Podsumowanie

Cena: około 1699 zł

Reklama

Reklama

Reklama