Reklama

Długie wczytywanie zdjęcia? Nie wiń łącza. Ta fotografia Księżyca jest po prostu potężna

Wygląda na to, że powiedzenie „co dwie głowy to nie jedna” ma sens. Udowodnili to dwaj użytkownicy Reddita, którzy połączyli siły w stworzeniu wspólnej fotografii Księżyca.

Andrew McCarthy to astrofotograf amator, który zdążył zasłynąć w minionym czasie fenomenalnym filmem poklatkowym ukazującym ruch libracyjny Księżyca. To specjalista od fotografii naturalnego satelity Ziemi, który do każdego kolejnego zdjęcia podchodzi z dużą cierpliwością. W listopadzie ubiegłego roku dołączył do niego Connor Matherne, a efekty tej współpracy pojawiły się niedawno na Reddicie.

Księżyc w niespotykanym detalu

To niezwykły obraz tarczy naszego naturalnego satelity, złożony z setek tysięcy osobnych fotografii, którego finalna rozdzielczość wynosi 174 megapiksele. Andrew McCarthy wykonał 200 000 fotografii przedstawiających szczegóły geologiczne Księżyca z uwzględnieniem kraterów, pasm górskich, czy nawet księżycowych mórz. Do tego dodano około 500 fotografii, które zrobił Connor Matherne, aby uwydatnić kolory minerałów znajdujących się na księżycowej powierzchni.

Reklama

Całość jest zmontowana jak mozaika, a każda płytka składa się z tysięcy zdjęć. - skomentował McCarthy, współautor fotografii, w rozmowie dla NPR.

Wystarczy statyw, aparat i śledzenie gwiazd

Zebranie potrzebnego materiału nie było wcale największym wyzwaniem. McCarthy fotografował z Arizony, natomiast Matherne zbierał materiał w Luizjanie. Najwięcej wysiłku pochłonęła jednak praca nad składaniem fotografii w całość. Obydwaj astrofotografowie korzystali w tym czasie z różnych programów, które pozwalały na uzyskanie możliwie najlepszych efektów. Wszystko, czego potrzeba do wykonania takiego zdjęcia to aparat, statyw i urządzenie podążające za gwiazdami. Udana sesja opiera się także na czystym niebie i ograniczonym zanieczyszczeniu światłem. Wiele razy astrofotografowie wracali z niczym, lecz jest to właśnie coś, co podnosi wartość finalnego efektu.

Astrofotografia nie jest tak prosta jak wskazywanie i strzelanie. Jednym z najtrudniejszych elementów tej pracy jest ćwiczenie cierpliwości. - powiedział McCarthy dla NPR.

Co ważne, McCarthy i Matherne nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. W planach astrofotografów jest kupno nowego teleskopu, jednak póki co zdradzili, że wolą rozwinąć podstawowe umiejętności fotograficzne przed podjęciem kolejnego kroku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy