Reklama

Skąd Polska ma gaz i czy poradzi sobie bez dostaw z Rosji?

Rosja wstrzymuje dostawy gazu do Polski. Jest to efekt braku zgody polskiej strony na płacenie za rosyjski gaz w rublach. Wcześniej Kreml zdecydował, że aby ratować swoją walutę, państwa kupujące od niego gaz mają płacić właśnie w rublach. Zdecydowana większość krajów zachodnich już od samego początku deklarowała, że nie zmieni formy płatności. Według wcześniejszych deklaracji, Polska ma całkowicie się uniezależnić od rosyjskiego gazu do końca 2022 roku.

  • Rosyjski gaz w ramach kontraktu jamalskiego przestał płynąć do Polski w środę 27 kwietnia o godzinie 8:00 rano. 
  • PGNiG uznaje, że wstrzymanie dostaw gazu stanowi naruszenie kontraktu jamalskiego i w związku z tym podejmie stosowne działania. Rosja wstrzymała dostawy także do Litwy i Bułgarii.
  • Premier Polski Mateusz Morawiecki informuje jednocześnie, że polskie magazyny są wypełnione gazem w 76 proc.

Skąd Polska sprowadza gaz?

Rosyjski gaz ziemny pokrywał połowę polskiego zapotrzebowania. Tylko na potrzeby polskich odbiorców importowane było do 10,2 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

Reklama

W poprzednim roku import wynosił 9,7 mld metrów sześciennych. Pozostała część surowca (5,5 mld m sześciennych) była pozyskiwana drogą morską.

Dodatkowa umowa podpisana z katarskim Qatargas na dostarczanie do naszego kraju LNG zapewnia dostawy do 2,9 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Umowa obowiązuje do 2034 roku.

Inna umowa, tym razem z amerykańskim Cheniere, która obowiązuje do końca tego roku zapewnia nam do 0,73 mld metrów sześciennych gazu. Podpisano kolejną umowę z tym samym dostawcą na lata 2023-2042, która zwiększa transport LNG do 1,95 mld metrów sześciennych rocznie.

CZYTAJ TEŻ: Bezpieczeństwo energetyczne Polski pozostaje niezagrożone?

Z USA zakupimy także dodatkowe 7,4 mld metrów sześciennych gazu
 rocznie (od 2022 do 2043 roku) od Venture Global i Port Arthur.

Polskie PGNiG posiada także własne złoża, z których rocznie łącznie pozyskuje 5,4 mld metrów sześciennych gazu, z czego 3,7 mld jest w Polsce, 1,4 mld w Norwegii, a 0,3 mld w Pakistanie. Do 2023 roku przesył gazu z tych miejsc ma wzrosnąć do 6,8 mld metrów sześciennych.  

Baltic Pipe i gaz z Norwegii. Dostawy od 2023 roku

Polska planowała całkowite odcięcie się od rosyjskiego gazu do 2023 roku. Jednak warunkiem koniecznym jest uruchomienie Baltic Pipe, które według szacunków będzie działać dopiero od 1 października 2022 roku. Projekt ten jest strategiczny dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Baltic Pipe będzie przesyłać gaz ziemny z Norwegii przez Danię. Gazociąg ma długość 900 km i zapewni dwukierunkowy przesył gazu - do Polski ma trafić 10 mld metrów sześciennych surowca rocznie, a z Polski do Danii około 3 mld metrów sześciennych na rok.

Polska podpisała wcześniej umowy ze Stanami Zjednoczonymi na dostawy węglowodorów na ponad 9 mld metrów sześciennych gazy rocznie. Transport rozpocznie się od 2023 roku. Dostawy będą przyjmowane w terminalu w Świnoujściu oraz przez terminach na Litwie.

Gazoport w Świnoujściu jest nadal rozbudowywany. Nowa infrastruktura pozwoli na pokrycie zapotrzebowania Polski, nawet gdy Baltic Pipe nie osiągnie pełnej mocy przesyłowej.

W połowie tego roku jest planowany do oddania nowy dwukierunkowy gazociąg do naszego północnego sąsiada Litwy (GIPL). Jego przepustowość będzie wynosić 2,4 mld metrów sześciennych rocznie. Uruchomienie planowane jest w maju tego roku.

W ramach kontraktów z Katarem i USA Polska będzie mogła pozyskać około 12 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

Kolejny dwukierunkowy gazociąg będzie otwarty w listopadzie tego roku i będzie łączyć Polskę oraz Słowację. Do naszego kraju przesyłane będzie około 5,7 mld metrów sześciennych, a z Polski będzie to około 4,7 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

Gaz z Rosji. Co obejmował kontrakt jamalski?

Kontrakt jamalski jest ogółem porozumień zawartych w latach 1993-2010 na szczeblu rządowym pomiędzy Polską a Rosją. Umowy regulują przesył gazu z półwyspu Jamał do Europy. Kontrakt obowiązuje do 31 grudnia 2022 roku.

Maksymalny przesył gazu, w tym przesył tranzytowy przez Polskę do innych krajów,  osiągał rząd 67 mld metrów sześciennych rocznie. Wówczas dla Polski zagwarantowano 14 mld metrów sześciennych.

W przeszłości Rosja wiele razy stosowała szantaż "zakręcenia kurka" z gazem w stosunku do Polski i krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Czytaj także: Ciężki żywot mieszkańca Syberii? Tak żyją w najmroźniejszej krainie

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama